Nikt nie przepada za świętami bardziej niż Brad i Kate... Corocznie - 25 grudnia - zamożna para z San Francisco (szczęśliwie niezwiązana węzłem małżeńskim) oddaje się świątecznej tradycji, której hołduje każdego roku od chwili zapoznania się – wymykania się swoim zwariowanym rodzinkom na relaksujący, pełen zabawy wypoczynek w jakimś egzotycznym miejscu. Tam, popijając margaritę przy basenie, wznoszą toast za święta, wiedząc, że raz jeszcze udało im się uniknąć chaosu i emocjonalnych turbulencji swoich czterech rodzin: rozwiedzionych rodziców, kłócącego się rodzeństwa, nieposkromionej dzieciarni i wszelkich jątrzących się żalów i niezręcznych chwil, cechujących każde rodzinne święta Bożego Narodzenia.<br> Ale nie w tym roku. Kiedy Brad i Kate zostają uwięzieni na lotnisku w San Francisco przez gęstą mgłę, uniemożliwiającą start samolotu. Co gorsza, uchwyciła ich kamera lokalnej stacji telewizyjnej, dzięki czemu miejsce ich pobytu jest znane wszystkim w mieście... włącznie z ich rodzinami. Nie mając drogi ucieczki ani wymówki, są teraz oczekiwani w domu ojca Brada. I matki Kate. I matki Brada. I ojca Kate. Cztery Gwiazdki w jeden dzień.
Budżet filmu: 80000000
Przychody z biletów w USA: $120,136,047
Przychody z biletów poza USA: $43,587,657
Przychody z biletów ogólnie: $163,723,704
Szczegółowe weekendowe dane finansowe: