Rekiny wykorzystane w filmie to karaibskie rekiny rafowe. Członkowie ekipy nosili pod kombinezonami do nurkowania siatki z łańcuchów w celach ochronnych i mimo iż nikt z nich nie został ugryziony to Blanchard Ryan (Susan) została uszczypnięta przez barakudę pierwszego dnia filmowania.
Na początku sponsorami filmu byli Chris Kentis i jego żona Laura Lau, z ich pomocą budżet filmu wyniósł 130 tys. dolarów. Budżet filmu wzrósł, gdy zaangażowało się w projekt studio filmowe Lion's Gate.
120 godzin - tyle w wodzie spędzili aktorzy, podczas nagrywania filmu.
"Ocean strachu" oparty jest prawdopodobnie na historii Toma i Eileen Lonergan, którzy zaginęli u wybrzeży Australii w styczniu 1998 roku, po tym, jak łódź, z której nurkowali odpłynęła bez nich. Nastąpiła pomyłka podczas liczenia uczestników wyprawy i zorientowano się dopiero po dwóch dniach. Do tej pory nie wiadomo, co stało się z państwem Lonergan. Istnieje kilka teorii: że utonęli, pożarły ich rekiny, popełnili samobójstwo, a nawet...że sfingowali własną śmierć i żyją gdzieś do dziś.
W "Oceanie strachu" nie ma żadnych animacji ani efektów specjalnych.
Podczas zdjęć były bardzo silne prądy morskie, więc aktorów przywiązano do łodzi, aby nie odpłynęli.
Film powstał w wodach u wybrzeży wysp Bahama.
W ekipie filmowej znajdowały się tylko trzy osoby.
Budżet filmu: 500000
Przychody z biletów w USA: $30,500,882
Przychody z biletów poza USA: $9,853,938
Przychody z biletów ogólnie: $40,354,820
Szczegółowe weekendowe dane finansowe: