W wielu krajach dystrybucja filmu była zakazana, ponieważ zwierzęta, które zabijano w filmie ginęły naprawdę.
Bodźcem do nakręcania filmu przez Deodato były krwawe widomości, które zobaczył w telewizji. Był ciekaw reakcji krytyków i widzów po obejrzeniu tego filmu.
Rola starego Hadwella granego przez Roberta Harrisa była debiutem aktora na planie filmowym. Miał wtedy 72 lata.
Film kręcono w Północnej Karolinie w 2001 roku na obozie dla chłopców Camp Raven Knob.
Ruggero Deodato oraz aktorzy występujący w filmie musieli udowodnić w sądzie, że wszystkie krwawe sceny w filmie zostały nakręcone za pomocą rekwizytów. Efekty specjalne były tak realistyczne, że ludzie myśleli, iż w filmie można zobaczyć prawdziwe flaki, krew i wnętrzności.
Jedną z nielicznych osób, która odważyła się na zbliżenie się do agresywnego psa był operator Scott Kevan.
Gdy reżyser przebywał w Iceland nabawił się alergi do gnijącego siana, podczas prac w tamtejszej stodole. Gdy pewnego dnia kichnął uderzył się w głowę i zaczął krwawić. Było to dla niego inspiracją do nakręcenia "Śmiertelnej gorączki".
Twórcy filmu Eli Roth oraz Evan Astrowsky nazwali szeryfa Frumin od nazwiska ich nauczyciela Borisa Frumina.
Śmiertelna gorączka była stylizowana na filmach grozy z późnych lat 70-tych i wczesnych 80-tych.
Film został nakręcony w 24 dni.
Budżet filmu: 1500000
Przychody z biletów w USA: $21,156,247
Przychody z biletów poza USA: $4,792,578
Przychody z biletów ogólnie: $25,948,825
Szczegółowe weekendowe dane finansowe: