kinomaniak.plarrowFilmyarrowNiezniszczalniarrowE recenzje

Niezniszczalni

Expendables, The

2010r.
Expendables, The (2010)
Rok:2010
Gatunek:Komedia
Czas trwania:103 minuty
Produkcja:USA
Studio:Lions Gate Films
Dystrybutor:Monolith
Hasło reklamowe:Największa demolka roku!
Oficialna strona internetowa:http://expendablesthemovie.com/
FilmRank: 185
Premiera : 20.08.2010 (Polska)
13.08.2010 (USA)
25.11.2010 (DVD/Blu-Ray)
Reżyseria:Sylvester Stallone
Scenariusz:Sylvester Stallone , Dave Callaham
Społeczność o filmie Ocena: Dobry 3.3
159 głosów
10 osób lubi ten film

Grupa najbardziej niebezpiecznych i wysoko wyspecjalizowanych najemników wyrusza z misją, której nikt inny nie odważył się przyjąć. Muszą zlikwidować latynoskiego dyktatora, który od ponad 20 lat znęca się nad swoimi obywatelami i zagraża innym krajom. Po rozpoczęciu misji żołnierze odkrywają, że sprawy wyglądają inaczej, niż się tego spodziewali. Nieoczekiwanie wpadają w sieć kłamstw i zdrady. Misja zostaje udaremniona, a "kompania braci" staje w obliczu całkowitej destrukcji.

Czekając na Rambo 20.08.2010

"Niezniszczalni" są nam jednak niezbędni (wbrew temu, co sugeruje tytuł oryginalny "The Expendables", który oznacza niepotrzebnych "odrzutków"). Sylvester Stallone orzekł, ...

Entrop Firmin

Czekając na Rambo 20.08.2010



"Niezniszczalni" są nam jednak niezbędni (wbrew temu, co sugeruje tytuł oryginalny "The Expendables", który oznacza niepotrzebnych "odrzutków"). Sylvester Stallone orzekł, że rezygnuje z kolejnego Rambo, ale za to do swojego najnowszego filmu (jest reżyserem i współautorem scenariusza) zgromadził śmietankę, lub jak kto woli szumowinę aktorów kina spod znaku zaciśniętej pięści i odbezpieczonej broni. Aktorów którym przebrzmiałe nabrzmiałe bicepsy pozwalają już dzisiaj najwyżej wdrapać się na półkę w wypożyczalni dvd, jak i takich, którzy dziarsko z półobrotu rozwalają w drzazgi box office we współczesnych kinowych przebojach.
I oto mamy drużynę najemników pod wodzą Barney'a Ross'a (Sylvester Stallone), którzy po akcji odbicia zakładników z rąk piratów odpoczywają w swojej ostoi, jaką jest zakład tatuażu prowadzony przez nieuczestniącego już w akcjach Tool'a (Mickey Rourke w okularach). Wiarusy przerzucają się barwnymi dialogami (które jednak swoją lekkością dorównują tonażowi wypowiadającego) dodając kolorów do swoich i tak pstrokatych tatuaży i zastanawiają co począć z Gunner'em Jensen'em (Dolph Lundgren obecnie wyglądający jak jeszcze większy pień drzewa niż zwykle), któremu podczas akcji odbiło. Tymczasem nadchodzi kolejne zlecenie - Mr. Church (gościnnie Bruce Willis) chce nająć zabijaków do wyeliminowania groteskowego dyktatora, generała Garza, który wraz z handlarzem narkotyków James'em Munroe (Eric Roberts taki jak zwykle) szarogęsi się w państewku Villena. Podczas negocjacji zlecenia pojawia się konkurent Barney'a z branży, niejaki Trench (Arnold Schwarzenegger) co owocuje garstką zabawnych dialogów między herosami ekranu. Zlecenie zostaje przyjęte i Barney wraz z Christmas'em (Jason Statham, który może jeszcze nie dochrapał się statusu supergwiazdy ale cierpliwie, skutecznie i dosłownie prędzej czy później ją sobie wywalczy) ruszają do Villeny na rekonesans. Na miejscu spotykają piękną rebeliantkę Sandrę (Giselle Itie, ją też pewnie niebawem gdzieś zobaczymy), gołymi rękami pokonują ciężarówkę pełną żołnierzy (owszem, ciężarówkę też pokonują) oraz obracają w perzynę nadbrzeże. Misja wydaje się coraz bardziej podejrzana, ale dla Barney'a ze względu na Sandrę, która została na wyspie staje się sprawą osobistą. Czy koledzy pomogą? Czy operacja się powiedzie czy pacjent jednak zejdzie? Czy będą wybuchy? Czy Barney zdobędzie serce Sandry ofiarując jej przed chwilą wyrwane, bijące jeszcze serce jej oprawcy? Czy skończy się nabijanie z Ying Yang'a (Jet cha, cha Li) ze względu na jego niski wzrost? Czy Arnold Schwarzenegger zostanie prezydentem? Ciekawych odpowiedzi na te nurtujące pytania zapraszam do kina na 103 minuty "najbardziej wybuchowego filmu roku", jak głosi slogan dystrybutora (ups, wymsknęła się odpowiedź na zagadkę z eksplozjami, ale czy ktoś mógł pomyśleć, że będzie inaczej).
Sylvester Stallone hamletyzuje ostatnio w wywiadach rozwodząc się nad tym, w jakim on to chłamie nie grał (choć jeżeli przypadkiem obejrzał ostatnio na Polsacie "Stój, bo mamuśka strzela", to i nie dziwota), moim zdaniem niepotrzebnie. W swoim najnowszym filmie zebrał bowiem solidną, jak udziały w fabryce broni i pewną, jak z nich dywidenda ekipę twardzieli (prócz wymienionych wyżej są jeszcze dopiero raczkujący z bronią Randy Couture, Steve Austin oraz Terry Crews) i zrobił to, co najlepiej potrafi. Urządził taką zadymę, że najbardziej nawet sensacyjne produkcje Michael'a Bay'a wyglądają przy "Niezniszczalnych" jak wczesne filmy Bergmana. I o nic więcej nie chodzi.

Entrop Firmin

Budżet filmu: 80000000

Przychody z biletów w USA: $102,981,571

Przychody z biletów poza USA: $171,401,870

Przychody z biletów ogólnie: $274,383,441

Szczegółowe weekendowe dane finansowe:

DataPrzychód weekendPrzychód ogólny
2010
Paź 22-24 $190,376 $102,981,571
Paź 15-17 $124,292 $102,734,893
Paź 08-10 $231,662 $102,516,720
Paź 01-03 $564,081 $102,070,047
Wrz 24-26 $1,373,298 $101,020,533
Wrz 17-19 $3,223,651 $98,466,264
Wrz 10-12 $6,620,133 $92,187,903
Wrz 03-05 $9,527,937 $82,040,183
Sie 27-29 $16,968,032 $65,357,117
Sie 20-22 $34,825,135 $34,825,135

 Rolę powierzoną ostatecznie Dolphowi Lundgrenowi miał według początkowych planów zagrać Jean-Claude Van Damme. Odrzucił on jednak ofertę argumentując, iż w proponowanej roli brak jest odpowiedniej treści.

 Wesley Snipes otrzymał propozycję zagrania Hale Ceasara. Nie mógł jej jednak przyjąć z powodu problemów podatkowych, przez które nie wolno mu było opuszczać terytorium Stanów Zjednoczonych bez pozwolenia sądu.

 Ben Kingsley był rozważany do obsadzenia w roli Monroe.

 Scott Adkins otrzymał propozycję zagrania Dana Paine'a.

 Forest Whitaker był zaangażowany do wystąpienia w roli Hale Cesara, musiał jednak ostatecznie odejść z uwagi na zobowiązania wobec innego projektu. Gdy ogłoszono, iż na jego miejsce zatrudniony miał być raper 50 Cent, wywołało to rozczarowanie wśród fanów, a Stallone po kilku dniach zmienił decyzję i ostatecznie obsadził w tej roli Terry'ego Crewsa.

 Stallone chciał, aby Kurt Russell wystapił w roli Churcha, jednak ten ofertę odrzucił.

 Steven Seagal otrzymał propozycję zagrania epizodu. Odrzucił jednak ofertę z powodu złych relacji z producentem Avi Lernerem.

 Zdjęcia do filmu kręcono w Brazylii (w Mangaratibie i Rio de Janerio) oraz w USA (w stanie Luizjana, m.in. w Nowym Orleanie).

 Początkowo postać grana przez Jeta Li miała nazywać się Kong Kao.

 Zdjęcia do filmu rozpoczęły się 6 kwietnia, a zakończyły się 3 lipca 2009 roku.