kinomaniak.plarrowFilmyarrowGarfield: Festyn humoruarrowRecenzje

Garfield: Festyn humoru

Garfield's Fun Fest

2008r.
Garfield's Fun Fest (2008)
Rok:2008
Gatunek:Animowany
Czas trwania:79 minut
Produkcja:Korea Południowa, USA
Dystrybutor:Imperial - Cinepix
FilmRank: 1720
Premiera : 19.09.2008 (Polska)
27.01.2009 (DVD/Blu-Ray)
Reżyseria:Mark A.Z. Dippé , Eondeok Han
Scenariusz:Jim Davis
Społeczność o filmie Ocena: Dobry 2.7
55 głosów
0 osób lubi ten film

W najnowszej animacji o przygodach rudego, żarłocznego kota, Garfield bierze udział w konkursie na najzabawniejszego bohatera rysunkowego. Od lat zdobywa w nim pierwsze miejsce i jest przekonany, że nikt nie da rady go pokonać. Gdy jego dziewczyna, Arlene, proponuje zmianę popisowego numeru - Garfield odmawia. Urażona kocica postanawia wystąpić z Ramonem - nowoprzybyłym do miasta kocurem. Zatańczą razem zapierające dech w piersiach tango. Dla Garfielda ma to opłakane skutki - traci poczucie humoru! Wraz ze swoim przyjacielem Odiem wyrusza na poszukiwania świętego graala śmiechu - magicznej sadzawki, która znajduje się gdzieś w Tajemniczym Lesie, a o której Garfield przeczytał kiedyś w bajce.

20.09.2008

Garfield na kozetce u mistrza Yody. Nie ma się z czego śmiać!Któż nie zna Garfielda. Gruby, rudy, egocentryczny kot zadebiutował równo trzydzieści lat temu jako bohater komiksowego paska autorstwa Jima Daviesa. ...

Dominika Kaszuba Megafon.pl

20.09.2008

Garfield na kozetce u mistrza Yody. Nie ma się z czego śmiać!

Któż nie zna Garfielda. Gruby, rudy, egocentryczny kot zadebiutował równo trzydzieści lat temu jako bohater komiksowego paska autorstwa Jima Daviesa. Leniwy, wiecznie niezadowolony, złośliwy w stosunku do swojego właściciela Jona oraz psa Odiego stał się ulubieńcem czytelników. Z gazetowych stron szybko trafił na ekrany, a dziś, w chwili gdy po raz kolejny powinien wygrać konkurs na najlepszego komiksowego artystę estradowego zorientował się, że stracił umiejętność rozśmieszania widzów. Ktoś mógłby powiedzieć, że Garfild sam sobie winien, niepotrzebnie wywierał nacisk na swoją partnerkę Arlene. Narcystyczne kocisko zdecydowało się tymczasem szukać pomocy w baśni o śmiesznej wodzie.

To co stanowi o genialności komiksu - prostota, skrótowość, trafność anegdoty - całkowicie rozmywa się w pełnometrażowym filmie animowanym, mimo że scenariusz wyszedł spod pióra Jima Davisa. Garfield przeżywa kryzys twórczy, więc z ironicznych złośliwości kota zostały jedynie strzępy. Mistrz Fred Żaba (wyrośnięty Yoda w gąsienicowej tunice), którego spotyka zgryźliwy mruczek, rzuca mądrościami w stylu zen: "Cudza tragedia jest zwykle komedią w naszych oczach". I tym sposobem "kocur rudawy w tłuszcze zasobny" pokonuje kolejne stopnie wtajemniczenia na drodze ku oświeceniu. I kogo to obchodzi? Z pewnością nie miłośników gazetowego paska. I nie dzieciaki szukające w kinie uciechy.

Przygody kocura zostały ponadto przedstawione za pomocą mało efektownej techniki animacji. Świat filmu "Garfield: Festyn humoru" wygląda tak, jakby ktoś zaprojektował polakierowane postaci i sprzęty z modeliny przy użyciu mało wydajnego komputera. Kolejny minus to obsada dubbingu. Kilka lat temu Cezary Żak być może wyglądał jak Garfield, ale Garfield na pewno nie mówi głosem o tonie i barwie głosu Żaka.

Reżyserzy Mark A.Z. Dippe i Eondeok Han urządzili festyn złego humoru. Można wziąć w nim udział jedynie na własną odpowiedzialność.
Dominika Kaszuba Megafon.pl

Budżet filmu: 0

Przychody z biletów w USA: Brak danych

Przychody z biletów poza USA: Brak danych

Przychody z biletów ogólnie: Brak danych

Brak szczegółowych informacji finansowych