kinomaniak.plarrowFilmyarrowJagodowa miłośćarrowRecenzje

Jagodowa miłość

My Blueberry Nights

2007r.
My Blueberry Nights (2007)
Rok:2007
Gatunek:DramatRomans
Czas trwania:93 minuty
Produkcja:Chiny, Francja, Hongkong
Studio:The Weinstein Company
Dystrybutor:Kino Świat
Hasło reklamowe:Magiczna i piękna historia miłosna.
Oficialna strona internetowa:http://www.myblueberrynightsmovie.co.uk/
FilmRank: 529
Premiera : 13.02.2009 (Polska)
04.04.2008 (USA)
17.09.2009 (DVD/Blu-Ray)
Reżyseria:Kar Wai Wong
Scenariusz:Kar Wai Wong , Lawrence Block
Społeczność o filmie Ocena: Dobry 3.0
108 głosów
1 osoba lubi ten film

Elizabeth (Norah Jones), rozczarowana miłością młoda kobieta, pragnąc oderwać się od swego dotychczasowego życia i zapomnieć o złamanym sercu, wyrusza w podróż po Ameryce. Stopniowo rany zaczynają się zabliźniać, a spotkania z obcymi, bardzo różnymi od siebie ludźmi wprowadzają bohaterkę w nowy rozdział życia. Poczynając od uduchowionego, wiecznie zamyślonego właściciela nocnej kafejki (Jude Law) poprzez zdegenerowanego policjanta (David Strathairn) i jego zbuntowaną żonę (Rachel Weisz), a kończąc na pechowej hazardzistce (Natalie Portman), wszyscy pomagają Elizabeth przedefiniować jej spojrzenie na życie, związki i – ostatecznie – na nowo określić jej własną tożsamość. Kobieta powoli zaczyna oddalać się od przeszłości, odkrywając dla siebie właściwą drogę, prowadzącą wprost ku prawdziwej miłości.

10.02.2009

Bez brawury, bez pasji, ale wciąż pięknie. Wong Kar-Wai tworząc swój pierwszy anglojęzyczny film (czytaj: dla Amerykanów) pozostał sobie wierny - przede wszystkim stylistycznie - ale i zalotnie puścił oko w stronę Ameryki, podsuwając jej ukochane tematy.Muzyczni artyści mają często w zwyczaju powoływanie do życia tak zwanych projektów pobocznych. Czasem powodem są pieniądze, dążenie do sławy, ...

Joanna Moreno Megafon.pl

10.02.2009

Bez brawury, bez pasji, ale wciąż pięknie. Wong Kar-Wai tworząc swój pierwszy anglojęzyczny film (czytaj: dla Amerykanów) pozostał sobie wierny - przede wszystkim stylistycznie - ale i zalotnie puścił oko w stronę Ameryki, podsuwając jej ukochane tematy.

Muzyczni artyści mają często w zwyczaju powoływanie do życia tak zwanych projektów pobocznych. Czasem powodem są pieniądze, dążenie do sławy, czasem potrzeba poeksperymentowania a czasem zwyczajna chęć spróbowania czegoś innego. W takich też kategoriach pobocznego projektu należy traktować "Jagodowe noce" (z premedytacją, nie będę używać tytułu dystrybutora). Ciężko bowiem porównywać chińskie filmy reżysera z tą ostatnią produkcją. To tak jakby stawiać znak równości pomiędzy siedmiowarstwowym tortem a zwykłym plackiem z jagodami. Co nie znaczy, że obydwa nie mogą być pyszne.

Nowy obraz ukazuje losy młodej kobiety (prześliczna Norah Jones), która wyrusza w podróż. Nieważne gdzie, nieważna na ile. Wyjeżdża by zapomnieć, wyjeżdża, by pamiętać, ale przede wszystkim, by coś zmienić, zrozumieć i znaleźć miłość. Na spokojnie, bez histerii, bez dramatu. Na swej drodze spotyka różnych ludzi - smutnego policjanta, pogubioną życiowo, nieszczęśliwą alkoholiczkę i odważną, ale bardzo samotną hazardzistkę (fantastyczna Natalie Portman). Jak to w życiu bywa, te przypadkowe, zdawać by się mogło najbardziej powierzchowne znajomości najwięcej ją uczą.

Wong Kar-Wai tradycyjnie bajecznie operuje barwami, przedstawiając Stany w zaskakująco ciepłych i soczystych odcieniach. Jak mało który reżyser genialnie ukazuje też kobiety i te skromne acz ponętne, i te wyzywające. Fantastycznie dobrana, rozleniwiająca muzyka sprawia natomiast, że film snuje się sennie, pozwalając delektować się każdym kęsem.

"Jagodowe noce" są proste i piękne. Trochę banalne, trochę naiwne, ale z niezwykłym klimatem. To film o miłości, zaufaniu i poszukiwaniu siebie. O tym, że trzeba czasem wyjechać, by "nie pozostać tą samą Elizabeth".

PS. To nie jest walentynkowa komedia romantyczna.
Joanna Moreno Megafon.pl

Budżet filmu: 10000000

Przychody z biletów w USA: $866,778

Przychody z biletów poza USA: $21,101,602

Przychody z biletów ogólnie: $21,968,380

Szczegółowe weekendowe dane finansowe:

DataPrzychód weekendPrzychód ogólny
2008
Lip 18-20 $1,054 $866,778
Lip 11-13 $1,605 $863,802
Lip 04-06 $10,570 $856,882
Cze 27-29 $8,707 $839,530
Cze 20-22 $10,222 $820,751
Cze 13-15 $17,178 $798,873
Cze 06-08 $23,248 $766,989
Maj 30-01 $37,895 $713,977
Maj 23-25 $55,354 $638,050
Maj 16-18 $56,806 $551,857
Maj 09-11 $46,743 $472,087
Maj 02-04 $74,316 $392,226
Kwi 25-27 $103,137 $267,573
Kwi 18-20 $43,753 $146,391
Kwi 11-13 $74,146 $74,146

 Przy obsadzaniu w głównej roli piosenkarki Norah Jones, nie mającej żadnego filmowego doświadczenia, Kar-Wai kierował się instynktem, jak w przypadku Faye Wong, chińskiej wokalistki, która zagrała u niego w "Chungking Express" i "2046".

 Film kręcono w miejscowościach: Caliente, Ely, Las Vegas, McGill (Newada), Los Angeles (Kalifornia), Memphis (Tennessee) i w Nowym Jorku (Nowy Jork) w USA.

 Podczas kręcenia filmu Jude Law i Norah Jones całowali się około 150 razy w ciągu trzech dni.

 To pierwszy anglojęzyczny film Kar-Waia.

 Chłodne przyjęcie filmu podczas premiery na MFF w Cannes w 2007 roku skłoniło jego twórców do ponownego montażu materiału.

 Nazwa kawiarni Jeremy'ego "Klyuch" to rosyjskie słowo oznaczające "klucz".

 Reżyser filmu nie zgodził się, aby Norah Jones wykonała piosenkę do filmu, ponieważ nie chciał, aby została odwrócona uwaga od jej aktorskiego debiutu.

 Ani Norah Jones ani reżyser, Kar Wai Wong, nie lubią ciasta jagodowego.

 Film otwierał 60. Festiwal w Cannes w 2007 roku.