kinomaniak.plarrowFilmyarrowBaader - MeinhofarrowRecenzje

Baader - Meinhof

Baader-Meinhof Komplex, Der

Inne tytuły: The Baader Meinhof Complex

2008r.
Baader-Meinhof Komplex, Der (2008)
Rok:2008
Gatunek:DramatAkcjaHistorycznyBiograficznyKryminał
Czas trwania:150 minut
Produkcja:Czechy, Francja, Niemcy
Dystrybutor:Monolith Plus
Na podstawie książki:Stefan Aust
Oficialna strona internetowa:http://www.thebaadermeinhofcomplex.com/
FilmRank: 2437
Premiera : 20.03.2009 (Polska)
10.08.2009 (DVD/Blu-Ray)
Reżyseria:Uli Edel
Scenariusz:Uli Edel , Bernd Eichinger
Społeczność o filmie Ocena: Dobry 2.6
78 głosów
0 osób lubi ten film

Podczas wizyty szacha Iranu w Berlinie dochodzi do krwawo stłumionych przez policję zamieszek na ulicach miasta. To stanie się iskrą, która poderwie dwoje młodych ludzi: Andreasa Baadera i Ulrike Meinhof do stawienia oporu przeciwko prawicowym tendencjom polityki rządu i stanie się przyczyną powołania tajnej organizacji. Wkrótce znana ona będzie całemu światu jako RAF (Red Army Fraction – Frakcja Czerwonej Armii), odpowiedzialna w latach 70 – tych za zamachy bombowe, kradzieże i morderstwa. Działalność RAF doprowadziła w 1977 r. do poważnego kryzysu w państwie, zwanego „niemiecką jesienią”.<br /> „Baader – Meinhof” to dynamiczny i przejmujący film o powstaniu jednej z najsłynniejszych organizacji terrorystycznych ubiegłego stulecia. Pełen dramatyzmu obraz o przemianach społecznych i portret dwójki ludzi, których skutki działań wpłynęły na historię naszego współczesnego świata.

21.03.2009

"Baader-Meinhof" to kolejny po "Upadku" przykład, że Niemcy znakomicie radzą sobie ze swoją historią.Scenariusz filmu oparto na bestsellerowej książce byłego redaktora naczelnego tygodnika "Der Spiegel" Stefana Austa. Przedstawia historię założycieli organizacji terrorystycznej RAF, ...

Alicja Gancarz Megafon.pl

21.03.2009

"Baader-Meinhof" to kolejny po "Upadku" przykład, że Niemcy znakomicie radzą sobie ze swoją historią.

Scenariusz filmu oparto na bestsellerowej książce byłego redaktora naczelnego tygodnika "Der Spiegel" Stefana Austa. Przedstawia historię założycieli organizacji terrorystycznej RAF, której głównym założeniem była walka z kapitalistycznym systemem Niemiec.

W sposobie realizacji wyraźnie czuć, iż reżyser Uli Edel wie o czym mówi. Urodzony w 1947 roku jako dojrzały mężczyzna przyglądał się powstaniu Frakcji Czerwonej Armii. Na dużym ekranie zaowocowało to osobistym punktem widzenia w oddaniu legendy terrorystów wywodzących się z uniwersyteckiego środowiska. Na nominacje do Oscara i Złotych Globów zapracowały już same zdjęcia, montaż dźwięku i muzyka z epoki, które klarownie oddają klimat ruchu i emocje jakie wywoływał. Fantastycznie wręcz puentują atmosferę napięcia właściwą niemal wszystkim europejskim krajom przełomu lat 60. i 70. ubiegłego stulecia.

Ale największe wrażenie robią na widzu portrety Andreasa Baadera, Ulrike Meinhof i ich kompanów. Nie zapominając, iż są to groźni radykałowie, niemiecki filmowiec dodaje im splendoru dzisiejszych celebrytów. To mężczyźni i kobiety, którzy wiedzą czego chcą. Bije od nich charyzma, pewność siebie i... wyczucie mody. Gdyby urodzili się dziś byliby trendsetterami. W ich strojach i ruchach nie braku seksapilu. Ich rewolucja w obiektywie Edela jest po prostu pociągającą na każdym poziomie. Ostatecznie jednak reżyser nie daje się ponieść melancholii i pokazuje prawdziwą naturę terroryzmu.

"Baader-Meinhof" powstał w niezwykle trafnym momencie. W czasie przesytu, upadku konsumpcyjnego imperium, radykalizm bohaterów rewolucji po 1968 roku nabiera dodatkowych znaczeń. To obraz Europejczyków niezwykle podobnych do współczesnych. Edel zamiast jednoznacznie oceniać ruch zadaje bowiem pytanie, czy nas byłoby stać na tak skrajną próbę wyjścia z zapaści ideowej i finansowej. Warto zobaczyć ten znak zapytania.
Alicja Gancarz Megafon.pl

Budżet filmu: 0

Przychody z biletów w USA: Brak danych

Przychody z biletów poza USA: Brak danych

Przychody z biletów ogólnie: Brak danych

Brak szczegółowych informacji finansowych

 W scenariuszu rozpisano ok. 120 ról mówionych - standardowo w filmie jest ich o 50 mniej. Film kręcony był w 140 różnych miejscach.

 Żona zamordowanego przez RAF dyrektora naczelnego Dresdner Bank, Juergena Ponto, oddała w październiku 2008 w ramach protestu swój Krzyż Zasługi. Był to gest sprzeciwu wobec filmu "Baader-Meinhof Komplex" - wg niej film gloryfikuje nieco terrorystów, a scena zamordowania jej męża przedstawiona została w sposób kłamliwy (w filmie Ponto sprzeciwia się terrorystom i na skutek tego ginie, w rzeczywistości podobno sprzeciwu nie było, mimo to został zastrzelony). Rodzina Ponto wyraziła również oburzenie z powodu tej sceny, gdyż wg nich narusza ona prywatność i tragizm ich ówczesnych przeżyć - przedstawiona jest płytko i niepotrzebnie w tak brutalny sposób.

 Film został wytypowany jako niemiecki kandydat do Oscara 2009.

 Na realizację filmu przeznaczono największy budżet w historii kina niemieckiego: 20 milionów euro.

 Jedyną fikcyjną postacią jest asystent naczelnika urzędu kryminalnego, nazywany w filmie Koch. Postać tą wprowadzono, by w dialogach między Heroldem a Kochem móc przybliżyć widzowi plan działań przeciwko terrorystom.