kinomaniak.plarrowFilmyarrowStar TrekarrowRecenzje

Star Trek

Inne tytuły: Star Trek XI, Star Trek Zero

2009r.
Star Trek (2009)
Rok:2009
Gatunek:KomediaAkcjaKryminał
Czas trwania:126 minut
Produkcja:Niemcy, USA
Studio:Paramount Pictures
Dystrybutor:UIP United International Pictures
Hasło reklamowe:Oto początek przyszłości.
Oficialna strona internetowa:http://www.startrekmovie.com
FilmRank: 355
Premiera : 08.05.2009 (Polska)
07.05.2009 (USA)
26.10.2009 (DVD/Blu-Ray)
Reżyseria:J.J. Abrams
Scenariusz:Roberto Orci , Alex Kurtzman
Społeczność o filmie Ocena: Dobry 3.1
235 głosów
1 osoba lubi ten film

Film "Star Trek" to opowieść o początkach największej przygody wszech czasów, to niezwykła historia podróży młodej załogi na pokładzie statku kosmicznego U.S.S. Enterprise. W czasie tej wyprawy wypełnionej akcją, humorem, ale też i walką z czającym się w kosmosie niebezpieczeństwem, młodzi rekruci muszą znaleźć sposób na powstrzymanie zagrażającego ludzkości zła.<br /> Losy galaktyki znajdują się w rękach Jamesa Kirka (Chris Pine), wiecznie spragnionego przygód chłopaka z Iowa, oraz Spocka (Zachary Quito), którego wychowało społeczeństwo odrzucające wszelkie emocje. Żywioł i rozum. Instynkt i rozsądek. To niezwykłe partnerstwo będzie jedyną siłą, która ocali załogę przed niewyobrażalnym niebezpieczeństwem i pozwoli dotrzeć tam, gdzie nikt inny nie miał odwagi.

07.05.2009

"Star Trek" nie rozczarowuje. J.J. naprawdę odwalił znakomitą robotę - napisał na serwisie Twitter Trent Reznor. Nie do końca można zgodzić się z liderem Nine Inch Nails. J.J. Abrams odwalił doskonałą robotę! "Star Trek" to mistrzowskie połączenie filmu akcji, komedii i science fiction. Zdecydowanie nie dla fanów oryginalnego "Star Treka".Najnowsza produkcja oparta na popularnym serialu to - zgodnie z obowiązującą modą - prequel. Poznajemy zatem losy młodego kapitana Kirka ...

Joanna Moreno Megafon.pl

07.05.2009

"Star Trek" nie rozczarowuje. J.J. naprawdę odwalił znakomitą robotę - napisał na serwisie Twitter Trent Reznor. Nie do końca można zgodzić się z liderem Nine Inch Nails. J.J. Abrams odwalił doskonałą robotę! "Star Trek" to mistrzowskie połączenie filmu akcji, komedii i science fiction. Zdecydowanie nie dla fanów oryginalnego "Star Treka".

Najnowsza produkcja oparta na popularnym serialu to - zgodnie z obowiązującą modą - prequel. Poznajemy zatem losy młodego kapitana Kirka i Spocka zanim jeszcze zostali przyjaciółmi. Jim (Chris Pine) jest krnąbrnym, aroganckim kobieciarzem z ambicjami i pewnością siebie o rozmiarach - co najmniej - U.S.S. Enterprise. Tymczasem "spiczasty" (Zachary Quinto) to jego 100-procentowe przeciwieństwo - logiczny, kierujący się w życiu zasadami, opanowany (do czasu). Konfrontacja tych dwóch musi zatem obfitować w sytuacje konfliktogenne. Niechęć, jaką się darzą, stwarza pole do nieustających utarczek słownych. I to największy atut obrazu.

Dialogi są po prostu wyśmienite. Cały film wręcz skrzy się od błyskotliwych ripost i komicznych scen. Anton Yelchin w roli Checkova to jeden z najjaśniejszych klejnotów kinematografii, a jego komunikaty dosłownie doprowadzają do łez (ze śmiechu). Simon Pegg w roli Scotty'ego to kolejna atrakcja. Tym samym dzieło Abramsa zdecydowanie odbiega od konwencji. Niemal od początku - od sceny samochodowej przejażdżki z huczącym "Sabotage" Beastie Boys w tle - wiadomo, że to inna generacja "Star Trek". To produkcja na luzie, z dużym dystansem. Reżyser skupił się bardziej na tym, by nakręcić dobry film, niż oddać hołd kultowej serii. Choć oczywiście nie brakuje ukłonów w jej stronę, czego najlepszym dowodem Leonard Nimoy jako...Spock.

J.J. stworzył obraz dynamiczny, z wartką akcją, świetną scenografią, który rozczaruje ortodoksyjnych wyznawców, ale na pewno zaszczepi miłość do adeptów Akademii Kosmicznej w sercach młodego pokolenia. "Star Trek" a.d. 2009 to odpowiednik "Casino Royale" w świecie fantastyki. Film nowoczesny, który zrywa z tradycją, przynosi jednak mnóstwo dobrej zabawy. Jeśli J.J. Abrams ma nadal dostarczać takie kinowe skarby (już dzięki niemu mamy "Mission: Impossible III"), można mu życzyć tylko jednego... live long and prosper.
Joanna Moreno Megafon.pl

Budżet filmu: 150000000

Przychody z biletów w USA: $257,704,099

Przychody z biletów poza USA: $127,950,427

Przychody z biletów ogólnie: $385,654,526

Szczegółowe weekendowe dane finansowe:

DataPrzychód weekendPrzychód ogólny
2009
Paź 02-04 $65,844 $257,704,099
Wrz 25-27 $100,316 $257,604,001
Wrz 18-20 $190,314 $257,424,306
Wrz 11-13 $329,668 $257,094,634
Wrz 04-06 $182,482 $256,673,273
Sie 28-30 $240,311 $256,374,154
Sie 21-23 $323,830 $255,936,227
Sie 14-16 $438,654 $255,327,784
Sie 07-09 $327,377 $254,661,846
Lip 31-02 $439,445 $254,020,378
Lip 24-26 $690,639 $253,164,613
Lip 17-19 $1,164,416 $251,970,795
Lip 10-12 $1,769,967 $249,838,139
Lip 03-05 $3,711,968 $246,331,182
Cze 26-28 $5,511,434 $240,255,340
Cze 19-21 $5,454,563 $231,882,965
Cze 12-14 $8,310,480 $222,712,175
Cze 05-07 $12,613,727 $209,313,884
Maj 29-31 $22,892,262 $184,526,281
Maj 22-24 $43,034,547 $147,645,384
Maj 15-17 $75,204,289 $79,204,289

 Sydney Tamiia Poitier była przesłuchiwana do roli Uhury.

 Matt Damon wspomniał w wywiadzie dla brytyjskiego radia BBC, iż zadzwonił do J.J Abramsa, gdy tylko dowiedział się o możliwości obsadzenia go w roli Kapitana Kirka. Reżyser jednak grzecznie zaprzeczył stwierdzając, że aktor jest "zbyt stary".

 Jest to pierwszy live-action film Leonarda Nimoy'a od czasu szóstej części sagi zatytułowanej Star Trek VI: Wojna o pokój (1991).

 J.J. Abrams do roli Nero rozważał tylko dwóch aktorów. Byli to Russell Crowe i Eric Bana, który ostatecznie rolę otrzymał.

 Josh Lucas był brany pod uwagę jako odtwórca roli Christophera Pike'a.

 Simon Pegg nakręcił swoją rolę w zaledwie pięć tygodni.

 Greg Grunberg odrzucił propozycję zagrania w tym filmie.

 Mike Vogel i Joshua Jackson byli brani pod uwagę do zagrania roli Kirka.

 Po raz pierwszy w historii całej sagi postacie z oryginalnego serialu będą grane przez innych aktorów. Wyjątkiem jest Leonard Nimoy, który po raz ostatni zagrał w tym filmie Spocka.

 Zdjęcia do filmu powstawały w Los Angeles, Lebec, Long Beach, Bakersfield oraz w parku "Vasquez Rocks" w Agua Dulce (Kalifornia, USA).