kinomaniak.plarrowFilmyarrowBękarty wojnyarrowRecenzje

Bękarty wojny

Inglourious Basterds

Inne tytuły: Inglorious Bastards

2009r.
Inglourious Basterds (2009)
Rok:2009
Gatunek:AkcjaPrzygodowyWojenny
Czas trwania:153 minuty
Produkcja:Niemcy, USA
Studio:Universal Pictures
Dystrybutor:UIP United International Pictures
Hasło reklamowe:Amoralna, wybuchowa, wstrząsająca droga zemsty.
Oficialna strona internetowa:http://www.inglouriousbasterds-movie.com/
FilmRank: 182
Premiera : 11.09.2009 (Polska)
21.08.2009 (USA)
10.12.2009 (DVD/Blu-Ray)
Reżyseria:Quentin Tarantino
Scenariusz:Quentin Tarantino
Społeczność o filmie Ocena: Dobry 3.5
370 głosów
15 osób lubi ten film

Akcja filmu rozpoczyna się w okupowanej Francji podczas egzekucji rodziny Shosanny Dreyfus (Maslanie Laurent), której dziewczyna jest świadkiem. Egzekucji dokonuje nazistowski pułkownik Hans Land (Christoph Waltz). Shosannie udaje się uciec i wyjechać do Paryża, gdzie jako właścicielka kina przyjmuje nową tożsamość. W innym miejscu w Europie, porucznik Aldo Raine (Brad Pitt) organizuje grupę żydowskich żołnierzy, którzy mają dokonywać aktów zemsty. Do oddziału Raine dołącza niemiecka aktorka i agentka Bridget Von Hammersmark (Diane Kruger), której misją jest pozbawienie władzy przywódców Trzeciej Rzeszy. Losy tych ludzi zbiegają się pod kinowym afiszem, gdzie Shosanna przygotowuje własny plan zemsty...

02.09.2009

Wiele hałasu o nic. Tak najkrócej bym podsumowała najnowszy obraz Quentina Tarantino. Zupełnie nie rozumiem zamieszania wokół "Bękartów wojny". Nie wierzę, że po tym reżyserze ktokolwiek spodziewał się czegoś innego. I nie wierzę, że komuś naprawdę się ten film choć trochę nie podobał.Oczywiście, Amerykanin musiał liczyć się z krytyką i brakiem zrozumienia. Choćby nie wiadomo, ile się tłumaczył i bronił (co zresztą ...

Joanna Moreno Megafon.pl

02.09.2009

Wiele hałasu o nic. Tak najkrócej bym podsumowała najnowszy obraz Quentina Tarantino. Zupełnie nie rozumiem zamieszania wokół "Bękartów wojny". Nie wierzę, że po tym reżyserze ktokolwiek spodziewał się czegoś innego. I nie wierzę, że komuś naprawdę się ten film choć trochę nie podobał.

Oczywiście, Amerykanin musiał liczyć się z krytyką i brakiem zrozumienia. Choćby nie wiadomo, ile się tłumaczył i bronił (co zresztą robił przekonująco), dla niektórych przełknięcie komedii o nazistach i Żydach (a także Francuzach, Amerykanach, Anglikach, Murzynach) będzie niemożliwe. "Bękarty wojny" bywają obrzydliwe, niesmaczne, nietaktowne, ale przede wszystkim są kurewsko śmieszne. Tak jest, kurewsko, bo do kompletu ten obraz jest bardzo niepoprawny politycznie. Poza tym, to typowy Tarantino. Żonglerka gatunkami filmowymi, fabuła podzielona na rozdziały, kluczowe zdawać by się mogło postaci umierają niespodziewanie, krew się leje, trup ścieli się gęsto a wszystko jest co najmniej niedorzeczne. Po krótce chodzi o to, że pewien jankeski Żyd rodem z Tennessee (naprawdę, Was to nie bawi?) postawia skrzyknąć kilku chłopaków i wybić nazistów, co udaje mu się z pełnym sukcesem (serio? nic?!). Nie tylko ich jednak zabija, lecz także - ponieważ płynie w nim indiańska krew - skalpuje (czyż nie cudowna ironia?). Ich radosna rzeź zostaje przerwana, gdy otrzymują poważniejsze zadanie - muszą zakończyć II wojnę światową.

Brad Pitt przerósł samego siebie. Od pierwszej chwili jest przekomiczny a scena, w której mówi po włosku to najczystsza poezja. Christoph Waltz to bezbłędny wybór i objawienie. Nigdy natomiast nie przypuszczałam, że zachwyci mnie Til Schweiger, tymczasem jego mimika jest po prostu oscarowa. Mistrzostwem jest również sekwencja z Brytyjczykami. Quentin z kolei naprawdę przyłożył się do dialogów i - jak zawsze - nie zawiódł z doborem muzyki. Może i akcja mogła czasem być bardziej skondensowana, dynamiczna, ale i bez tego naprawdę na tym filmie nie sposób się nudzić.

Wiadomo, to nie produkcja dla wszystkich (miłośników historii odsyłam do kanału Discovery). Podobnie jak wszystkie poprzednie dzieła Tarantino. Kto jednak polubił jego poczucie humoru, jego słabość do absurdu, pokocha i "Bękarty wojny". To popkulturowa rozrywka najwyższej próby a doszukiwanie się tu czegokolwiek poza dobrą zabawą jest niczym chęć odnalezienia witamin w lizakach. Można, tylko po c…o?
Joanna Moreno Megafon.pl

Budżet filmu: 70000000

Przychody z biletów w USA: $120,523,073

Przychody z biletów poza USA: $200,914,970

Przychody z biletów ogólnie: $321,438,043

Szczegółowe weekendowe dane finansowe:

DataPrzychód weekendPrzychód ogólny
2009
Gru 18-20 $23,791 $120,523,073
Gru 11-13 $62,924 $120,464,449
Gru 04-06 $56,456 $120,381,050
Lis 27-29 $78,017 $120,278,316
Lis 20-22 $133,105 $120,135,237
Lis 13-15 $206,530 $119,873,433
Lis 06-08 $114,162 $119,596,251
Paź 30-01 $176,550 $119,396,075
Paź 23-25 $341,410 $119,073,469
Paź 16-18 $848,970 $118,297,669
Paź 09-11 $1,419,256 $116,894,138
Paź 02-04 $2,683,198 $114,420,733
Wrz 25-27 $3,818,142 $110,116,807
Wrz 18-20 $6,140,617 $103,903,469
Wrz 11-13 $11,629,394 $91,825,002
Wrz 04-06 $19,303,653 $73,022,841
Sie 28-30 $38,054,676 $38,070,437

 Gdy Quentin Tarantino pisał scenariusz już rozważał, kto z aktorów mógłby wcielić się w pisaną rolę. Między innymi chciał obsadzić w swoim filmie Mickey'a Rourke'a, aby ten powrócił do filmowego biznesu. Jednak, gdy Rourke zagrał w "Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2", Tarantino zrezygnował z tego pomysłu.

 Brytyjski aktor Simon Pegg miał zagrać rolę porucznika Archiego Hicoxa, lecz był zmuszony opuścić projekt, ponieważ terminarz zdjęć do filmu "Bękarty wojny" pokrywał się z czasem, w którym Simon zamierzał nakręcić swój własny obraz, "Paul". Ostatecznie rolę w filmie Quentina Tarantino przyjął Michael Fassbender.

 Początkowo Adam Sandler przewidziany był do roli sierżanta Donowitza. Musiał zrezygnować gdyż terminarz kręcenia filmu kolidował z innym jego przedsięwzięciem pt. "Funny People".

 Quentin Tarantino do roli Hirschberga chciał zaangażować Davida Krumholtzema, jednak aktor odrzucił propozycję ze względu na planowany termin zdjęć do filmu, który mu nie odpowiadał. Ostatecznie rolę starszego szeregowego Hirschberga otrzymał Samm Levine.

 Aktor Tim Roth, jeden z pretendentów Quentina Tarantino do udziału w filmie "Bękarty wojny", nie mógł uczestniczyć w jego projekcie ze względu na termin zdjęć. Tim Roth otrzymał główną rolę w filmowej adaptacji powieści Davida Almonda pt. "Skellig".

 Jednym z kandydatów do filmu był Leonardo DiCaprio, reżyser Quentin Tarantino nawet zarezerwował dla niego rolę niejakiego Hansa Landy.

 Nastassja Kinski była brana pod uwagę do roli Bridget Von Hammersmark.

 Rola Michaela Madsena (Babe Buchinsky) została wycięta z ostatecznej wersji scenariusza.

 Warren Beatty był brany pod uwagę do jednej z ról w filmie.

 Casting do filmu "Bękarty wojny" prowadziły Jenny Jue i Johanna Ray, które były razem obecne m.in. przy takiej światowej produkcji jak "Czarna Dalia", czy też filmie "Hell Ride", przy który miał swój udział jako producent wykonawczy sam Quentin Tarantino. Johanna Ray pracowała z nim także przy filmie "Od zmierzchu do świtu" oraz w dwóch odsłonach obrazu przedstawiającego losy mściwej Panny Młodej "Kill Bill: Vol. 1" i "Kill Bill: Vol. 2".