kinomaniak.plarrowFilmyarrowPołudnie-PółnocarrowRecenzje

Południe-Północ

2006r.
Południe-Północ (2006)
Rok:2006
Gatunek:Dramat
Czas trwania:93 minuty
Produkcja:Polska
Dozwolony od:od 12 lat
Dystrybutor:UIP United International Pictures
Hasło reklamowe:Historia miłości jakiej jeszcze nie było...
Oficialna strona internetowa:http://www.poludnie-polnoc.com/
FilmRank: 2031
Premiera : 26.01.2007 (Polska)
Reżyseria:Łukasz Karwowski
Scenariusz:Łukasz Karwowski
Społeczność o filmie Ocena: Dobry 2.9
78 głosów
0 osób lubi ten film

Jakub w wieku 29 lat opuszcza klasztor. Po drodze spotyka Julię, atrakcyjną, trochę znerwicowaną 21-latkę. Julia nie chce przyznać, że była prostytutką w Warszawie. Jakub ma marzenie: zobaczyć morze, którego nigdy nie widział. Julia postanawia mu towarzyszyć. Nie mają pieniędzy i podróżują piechotą. Dzięki temu mają więcej czasu na poznawanie siebie. Zakonnik i była prostytutka...

29.01.2007

Polskie duchowieństwo umiera! - zdają się twierdzić filmowcy (winni słabej kondycji kinematografii polskiej). We wrześniu 2006 roku ksiądz Jan z "Kto nigdy nie żył" dowiedział się o swojej śmiertelnej chorobie, a teraz brat Jakub (Borys Szyc) z "Południe - północ" godzi się z guzem mózgu.Bohater filmu Łukasza Karwowskiego, chciałby przed śmiercią zobaczyć morze. Po wyjściu z klasztoru, w którym spędził 10 i pół roku ...

Dominika Kaszuba Megafon.pl

29.01.2007

Polskie duchowieństwo umiera! - zdają się twierdzić filmowcy (winni słabej kondycji kinematografii polskiej). We wrześniu 2006 roku ksiądz Jan z "Kto nigdy nie żył" dowiedział się o swojej śmiertelnej chorobie, a teraz brat Jakub (Borys Szyc) z "Południe - północ" godzi się z guzem mózgu.

Bohater filmu Łukasza Karwowskiego, chciałby przed śmiercią zobaczyć morze. Po wyjściu z klasztoru, w którym spędził 10 i pół roku ze swego 29-letniego żywota, rozpoczyna wędrówkę na północ. Już na pierwszym przystanku dołącza do niego atrakcyjna dziewczyna w bardzo krótkiej mini. Julia (Agnieszka Grochowska) nie podołała trudom pracy prostytutki w stołecznym mieście Warszawa. Podróż z nieznajomym uważa za znacznie atrakcyjniejszą od spotkania z familią. I tak to pielgrzymują sobie, dwie samotne duszyczki, przez piękną Polskę, spotykając po drodze rozmaite typy ludzkie. Dobrze, że jest lato, bo mogą spać na sianie, jeździć kradzionymi rowerami i pluskać się w rzece.

Metafizyki w tym polskim kinie drogi nie ma. Jest Grochowska wyginająca usta w podkówkę; wykrzykująca życiowe smuteczki w manierze rozkapryszonej nastolatki. Bywa, że Szyc patrząc na swoją towarzyszkę przyjmuje pozy Pazury z "13 posterunku". Po rzece pływa pusta łódź (Charona?) – na widok której Jakub krzyczy: "Titanic!" i wykonuje gest DiCaprio (a film Camerona miał premierę, gdy bohater Karwowskiego był już za klasztornym murem). Jest też Robert Więckiewicz w pięciu wcieleniach - tylko on tworzy całkiem zgrabne etiudy aktorskie.

Oglądając "Południe - północ" można pobawić się w wymyślanie powodów, dla których film powstał. Być może dzieło Karwowskiego to zamierzone bluźnierstwo - jak " Ostatnie kuszenia Chrystusa" - trawestacja związku Jezusa z Marią Magdaleną. Brat Jakub zauważa przecież, że imię Julii oraz jego własne zaczynają się na literkę " J", jak imię Jezusa. Szkoda jednak czasu na rozważania tego typu.

Dominika Kaszuba Megafon.pl

Budżet filmu: 0

Przychody z biletów w USA: Brak danych

Przychody z biletów poza USA: Brak danych

Przychody z biletów ogólnie: Brak danych

Brak szczegółowych informacji finansowych