kinomaniak.plarrowFilmyarrowMiami VicearrowRecenzje

Miami Vice

2006r.
Miami Vice (2006)
Rok:2006
Gatunek:DramatAkcjaThrillerKryminał
Czas trwania:134 minuty
Produkcja:Niemcy, USA
Dozwolony od:od 15 lat
Studio:Universal Pictures
Dystrybutor:UIP United International Pictures
Oficialna strona internetowa:http://www.miamivice.com/
FilmRank: 229
Premiera : 25.08.2006 (Polska)
28.07.2006 (USA)
14.12.2006 (DVD/Blu-Ray)
Reżyseria:Michael Mann
Scenariusz:Michael Mann
Społeczność o filmie Ocena: Dobry 3.2
94 głosy
0 osób lubi ten film

Ricardo Tubbs jest wytworny i niesamowicie elegancki. Mieszka z pochodzącą z Bronxu Trudy. Jako policjanci w cywilu nawiązują potajemną współpracę z handlarzami narkotyków na Południowej Florydzie, aby trafić na ślad grupy przestępczej odpowiedzialnej za popełnienie trzech morderstw. Sonny Crockett jest charyzmatyczny i skory do flirtów do momentu, gdy – podczas tajnej pracy z dostawcami narkotyków na Południowej Florydzie – wdaje się w romans z Isabellą, chińsko-kubańską żoną przemytnika broni i narkotyków. Prowadzenie takiej sprawy nie jest łatwe. Wkrótce dla Crocketta i Tubbsa granica między prawdziwą tożsamością a światem kłamstw zaciera się, a policjant i gracz stają się jednym – zwłaszcza dla Crocketta, mającego romans z Isabellą i dla Tubbsa prowokującego napaść na ludzi, których kocha.

18.01.2007

Ci, którzy liczą, że kinowe "Miami Vice" będzie powtórką cukierkowego i dowcipnego serialu z Donem Johnsonem, srodze się zawiodą. Michael Mann jest bowiem wierny wypracowanemu w ostatanich latach stylowi i po raz kolejny nakręcił mroczny obraz wypełniony prawdziwymi dramatami prawdziwych ludzi.Sonny Crockett i Ricardo Tubbs, policyjny detektywi z Miami, przez zrządzenie losu dostają bardzo poważne zadanie. Mają mianowicie rozpracować narkotykowego ...

Dr Drętwy Megafon.pl

18.01.2007

Ci, którzy liczą, że kinowe "Miami Vice" będzie powtórką cukierkowego i dowcipnego serialu z Donem Johnsonem, srodze się zawiodą. Michael Mann jest bowiem wierny wypracowanemu w ostatanich latach stylowi i po raz kolejny nakręcił mroczny obraz wypełniony prawdziwymi dramatami prawdziwych ludzi.

Sonny Crockett i Ricardo Tubbs, policyjny detektywi z Miami, przez zrządzenie losu dostają bardzo poważne zadanie. Mają mianowicie rozpracować narkotykowego bossa José Yero. Aby przekonać do siebie gangstera, Sonny i Rico musze przetransportować do Stanów Zjednoczonych ogromne ilości narkotyków. Liczą, że po takiej akcji zdobędą zaufanie mafiosa i będą mogli zlikwidować cała grupę. Tyle tylko, że José Yero ma swoje plany wobec naszych bohaterów.

Choć Michael Mann był producentem serialu "Miami Vice", jego ostatni film ma niewiele wspólnego z telewizyjnym pierwowzorem. Tamci "Policjanci z Miami" zmieniali dziewczyny jak rękawiczki, ubierali się w kolorowe marynarki i obcisłe podkoszulki, a od czasu do czasu rozwiązali jakąś sprawę. Robili to przy tym z wdziękiem, uśmiechem na twarzy i wieczną opalenizną. Takie były lata 80.

"Miami Vice" XXI wieku to nieco inna bajka. Zanim Colin Farrell i Jamie Foxx stanęli przed kamerą przeszli pod okiem agentów specjalizujących się w walce z gangami narkotykowymi trzymiesięczne szkolenie. Wszystko po to, by filmowe postacie były autentyczne. Brawurowe sceny z wykorzystaniem superszybkich motorówek i samochodów kręcone były z udziałem samych aktorów, po to, by uwiarygodnić filmowe wydarzenia. Michael Mann nie byłby sobą gdyby nie nakręcił kolejnej świetnej sceny strzelaniny (aczkolwiek "Gorączka" wydaje się być niedoścignionym wzorem).

Bohaterowie Michaela Manna to zawsze ludzie żyjący na krawędzi, zaplątani w skazane na porażkę układy miłosne. Niby tęsknią za normalnym życiem w domu z basenem, ale tak się składa, że gdy trzeba wybierać, spokój będzie na ostatnim miejscu ich priorytetów. Nie inaczej jest tym razem. Gdy Sonny Crockett pojawia się w Ameryce Łacińskiej, zakochuje się z wzajemnością w działającej w mafijnych strukturach Isabelli (Gong Li). Kobieta nie wie jednak, że jej ukochany to działający pod przykrywką policjant, a Sonny nie ma pojęcia, że jego dziewczyna jest kochanką szefa mafii. Taki związek nie ma wielkich szans na przetrwanie, ale w końcu Michael Mann nie kręci komedii romantycznych.

"Miami Vice" nie jest arcydziełem na miarę "Gorączki". Colin Farrell nie jest Robertrem De Niro, a Jamie Foxx też Alem Pacino nigdy nie będzie. Mimo to, zwolennicy kina spod znaku Michaela Manna powinni udać się do kina bez specjalnych obaw.

Dr Drętwy Megafon.pl

Budżet filmu: 135000000

Przychody z biletów w USA: $63,437,595

Przychody z biletów poza USA: $13,994,361

Przychody z biletów ogólnie: $77,431,956

Szczegółowe weekendowe dane finansowe:

DataPrzychód weekendPrzychód ogólny
2006
Wrz 29-01 $32,365 $63,437,595
Wrz 22-24 $63,365 $63,378,610
Wrz 15-17 $105,575 $63,272,240
Wrz 08-10 $181,705 $63,092,275
Wrz 01-03 $408,005 $62,727,320
Sie 25-27 $964,785 $61,893,430
Sie 18-20 $2,427,730 $59,852,850
Sie 11-13 $4,706,430 $55,271,380
Sie 04-06 $10,227,880 $46,284,665
Lip 28-30 $25,723,815 $25,723,815

 Zdjęcia na planie odbywające się w Republice Dominikany zostały chwilowo przerwane z powodu strzelaniny. Na zewnątrz hotelu, w którym realizowana była jedna ze scen doszło do wymiany strzałów pomiędzy miejscowym a żołnierzem z ochrony planu. Napastnik został obezwładniony.

 Zdjęcia na Dominikanie zostały wstrzymane do października 2005 roku ze względu na hałaśliwe zachowanie tamtejszej ludności.

 Rolę Castillo zaproponowano Edwardowi Jamesowi Olmosowi, który grał tę rolę w oryginale. Aktor odrzucił jednak propozycję.