kinomaniak.plarrowFilmyarrowWall Street: Pieniądz nie śpiarrowRecenzje

Wall Street: Pieniądz nie śpi

Wall Street: Money Never Sleeps

Inne tytuły: Wall Street 2

2010r.
Wall Street: Money Never Sleeps (2010)
Rok:2010
Gatunek:Dramat
Czas trwania:133 minuty
Produkcja:USA
Studio:20th Century Fox
Dystrybutor:Imperial - Cinepix
Oficialna strona internetowa:http://www.wallstreetmoneyneversleeps.com/
FilmRank: 917
Premiera : 24.09.2010 (Polska)
24.09.2010 (USA)
21.02.2011 (DVD/Blu-Ray)
Reżyseria:Oliver Stone
Scenariusz:Allan Loeb , Stephen Schiff , Stanley Weiser , Oliver Stone
Społeczność o filmie Ocena: Dobry 3.2
139 głosów
2 osoby lubią ten film

Gdy światowa ekonomia staje w obliczu katastrofalnego kryzysu, młody makler z Wall Street pozyskuje do współpracy skompromitowanego Gekko, prosząc go o pomoc w podwójnej misji: chce zapobiec nadciągającemu kryzysowi i odnaleźć tych, którzy doprowadzili do śmierci jego mentora.

24.09.2010

Reżyser ten sam, Michael Douglas prawie ten sam (kto by patrzył na zmarszczki i rozwichrzone włosy), znów jest Nowy Jork, piosenki Davida Byrne'a i Briana Eno, nawet napisy w czołówce są zrobione tą samą czcionką. Mimo to film jakby inny.Jest rok 2008, a amerykańska gospodarka staje u progu kryzysu. W takich okolicznościach poznajemy młodego entuzjastę i wprawnego finansistę, a ...

Joanna Moreno Megafon.pl

24.09.2010

Reżyser ten sam, Michael Douglas prawie ten sam (kto by patrzył na zmarszczki i rozwichrzone włosy), znów jest Nowy Jork, piosenki Davida Byrne'a i Briana Eno, nawet napisy w czołówce są zrobione tą samą czcionką. Mimo to film jakby inny.

Jest rok 2008, a amerykańska gospodarka staje u progu kryzysu. W takich okolicznościach poznajemy młodego entuzjastę i wprawnego finansistę, a przy okazji chłopaka córki niejakiego Gordona Gekko, który po 8 latach wychodzi z więzienia i oczywiście planuje wrócić do gry.

Oryginalny "Wall Street" był znakomitym portretem lat 80. i świata rekinów finansjery. Oliver Stone na sucho, za to drobiazgowo przedstawiał rządzące nim prawa, wprowadzając nas w środowiska bankierów, brokerów, prawników, dekoratorów luksusowych wnętrz. Emocje jeśli się pojawiały były negatywne - zawiść, gniew, rozczarowanie. Nikt się z nikim nie cackał, nad nikim nie rozczulał. W sequelu mamy zupełnie odwrotną sytuację. Po pierwsze co chwilę ktoś płacze albo się przytula. Po drugie Stone bawi się w umoralnienie, próbując wmówić nam, że pieniądze szczęścia nie dają, że trzeba starać się zmieniać świat i walczyć o odnawialne źródła energii. Po trzecie, zamiast skupić się na "ekonomicznym" aspekcie dzieła, reżyser wciąga nas w rodzinno-związkowe problemy. Cierpi na tym niestety cała fabuła. Podczas gdy w obrazie z 1987 roku intryga była prosta, klarowna i spersonalizowana (jeden był dobry, drugi zły, jeden chciwy, drugi jeszcze bardziej), tutaj mamy chaotyczną i pobieżną próbę zaznajomienia widza z gospodarką USA (zanim pójdziecie do kina, przyswójcie sobie takie terminy, jak dywidendy czy subsydia).

No dobrze, ale nie wszystko w "Wall Street: Pieniądz nie śpi" jest złe. Sympatyczne i zabawne są nawiązania do oryginału, szczególnie autoironiczny epizod Charliego Sheena. W ogóle nie ma co narzekać na obsadę. Douglas niezmiennie trzyma fason, Shia LaBeouf jak się nie mazgai jest w porządku, Carey Mulligan ma natomiast w sobie tyle uroku, że nawet łzy jej można wybaczyć, a Josh Brolin i Susan Sarandon to po prostu niezawodni zawodowcy. Na drugim planie bryluje z kolei sędziwy Eli Wallach (95 lat to piękny wiek na aktora). Ponadto, Stone za sprawą kilku filmowo-komputerowych sztuczek znakomicie oddał współczesne realia zdominowane przez przytłaczające, wszechobecne informacje. Pokazał też do czego w dobie internetu może doprowadzić plotka i jak z artykułu na małej, niezależnej stronie może zrobić się afera na skalę krajową. Szkoda, że nie rozbudował tego wątku kosztem któregoś z banalnych, ckliwo-uczuciowych.

Najlepsze zostawiłam na koniec. Obraz sprzed blisko 25 lat ociekał luksusem. Oliver Stone pokazywał piękne wnętrza, wymyślne sprzęty (od dziecka marzę o takiej maszynce do robienia makaronu, jaką Butt Fox miał w kuchni) i szykowne stroje. Druga część pod tym względem przerasta pierwszą. Nowy Jork lśni. Każda szyba, każdego biurowca błyszczy, z mieszkań są zapierające dech w piersiach widoki, a bogate kobiety noszą biżuterię, za którą można by wyremontować albo nawet kupić dom. Po prostu bajka.

Nowe "Wall Street" to bez wątpienia estetyczna uczta, to również pokaz znakomitego aktorstwa i chociaż Stone nie jest już tak wnikliwym obserwatorem, jak kiedyś, całość nie wypada najgorzej.
Joanna Moreno Megafon.pl

Budżet filmu: 70000000

Przychody z biletów w USA: $52,474,616

Przychody z biletów poza USA: $82,273,405

Przychody z biletów ogólnie: $134,748,021

Szczegółowe weekendowe dane finansowe:

DataPrzychód weekendPrzychód ogólny
2010
Gru 24-26 $5,096 $52,474,616
Gru 17-19 $13,974 $52,462,224
Gru 10-12 $21,902 $52,437,862
Gru 03-05 $45,395 $52,401,170
Lis 26-28 $103,727 $52,316,075
Lis 19-21 $155,691 $52,147,789
Lis 12-14 $333,156 $51,887,446
Lis 05-07 $783,868 $51,219,733
Paź 29-31 $1,244,851 $50,001,986
Paź 22-24 $2,363,166 $47,894,896
Paź 15-17 $4,603,123 $43,644,701
Paź 08-10 $10,002,578 $35,778,429
Paź 01-03 $19,011,188 $19,011,188

 Film kręcono w Nowym Jorku (Nowy Jork, USA).

 Jest to pierwszy sequel filmu Olivera Stone'a.

 Zdjęcia do filmu rozpoczęły się 9 września 2009 roku, a zakończyły 30 listopada 2009 roku.

 Według Carey Mulligan przesłuchania do filmu trwały 3 tygodnie.

 Javier Bardem był faworytem studia do objęcia roli Brettona Jamesa, jednak nie mógł przyjąć roli, więc jego miejsce zajął Josh Brolin.

 Pierwszą sceną w jakiej wystąpił w filmie Michael Douglas była scena, w której Gordon Gekko wychodzi z więzienia. Scena ta była kręcona 18 września - dokładnie tydzień przed 65 urodzinami aktora.

 Naomi Watts i Cate Blanchett podobno odrzuciły rolę Sylvii Moore.

 Podobno Blake Lively i Lea Michele były przymierzane do roli Winnie Gekko.

 Josh Brolin musiał schudnąć prawie 15 kilogramów w jeden miesiąc na potrzeby roli.

 W filmie w epizodycznej roli pojawił się Donald Trump.