kinomaniak.plarrowFilmyarrowRobin HoodarrowRecenzje

Robin Hood

Inne tytuły: Nottingham

2010r.
Robin Hood (2010)
Rok:2010
Gatunek:DramatRomans
Produkcja:USA, Wielka Brytania
Studio:Universal Pictures
Dystrybutor:UIP United International Pictures
Oficialna strona internetowa:http://www.robinhoodthemovie.com
FilmRank: 388
Premiera : 14.05.2010 (Polska)
14.05.2010 (USA)
04.11.2010 (DVD/Blu-Ray)
Reżyseria:Ridley Scott
Scenariusz:Brian Helgeland
Społeczność o filmie Ocena: Dobry 3.6
241 głosów
8 osób lubi ten film

Russell Crowe wciela się w rolę legendarnej postaci znanej pokoleniom jako "Robin Hood", którego przygody utrwaliły się w powszechnej świadomości i pobudziły wyobraźnię tych, którzy podzielają jego ducha przygody i praworządności. W XIII-wiecznej Anglii, Robin i dowodzona przez niego banda rabusiów stawiają czoła korupcji w wiosce i prowadzą rebelię przeciwko koronie, która na zawsze zakłóci równowagą władzy. Niezatytułowana kronika przygód Robin Hooda, doświadczonego łucznika, pokazuje jego losy począwszy od służby w armii króla Ryszarda walczącego z Francuzami. Po śmierci Ryszarda, Robin udaje się do Nottingham, miasta opanowanego przez korupcję i wyniszczające podatki nałożone przez despotycznego szeryfa. Tam zakochuje się w pełnej energii wdowie Lady Marion (Cate Blanchett), kobiecie sceptycznie nastawionej co do tożsamości i motywów przybysza z lasu. Mając nadzieję na zdobycie ręki Marion i uratowanie wioski, Robin zbiera grupę ludzi, których zabójcze umiejętności dorównują tylko ich apetytowi na życie. Wspólnie zaczynają polować na dogadzającą sobie klasę wyższą, aby wyrównać niesprawiedliwość panującą pod rządami szeryfa. Żyjąc w państwie osłabionym dziesięcioleciami wojen, nieefektywnie rządzonym przez nowego króla i podatnym na rebelie z wnętrza kraju i zagrożenia z zewnątrz, Robin i jego ludzie szykują się na jeszcze większą przygodę. Najbardziej niesamowity z bohaterów i jego sprzymierzeńcy wyruszają, aby bronić kraju przed krwawą wojną domową i jeszcze raz przywrócić chwałę Anglii.

13.05.2010

Kto widział choćby jeden zwiastun "Robin Hooda" i pamięta "Gladiatora" nie będzie zaskoczony najnowszym obrazem Ridleya Scotta. W typowym dla siebie stylu stworzył piękne, ale i pełne patosu widowisko.Film warto zobaczyć dla samej opowieści. Tym razem poznajemy Robina Longstride'a nim stał się księciem złodziei. To historia zupełnie inna ...

Joanna Moreno Megafon.pl

13.05.2010

Kto widział choćby jeden zwiastun "Robin Hooda" i pamięta "Gladiatora" nie będzie zaskoczony najnowszym obrazem Ridleya Scotta. W typowym dla siebie stylu stworzył piękne, ale i pełne patosu widowisko.

Film warto zobaczyć dla samej opowieści. Tym razem poznajemy Robina Longstride'a nim stał się księciem złodziei. To historia zupełnie inna od tej, którą znamy z filmu z Kevinem Costnerem czy brytyjskiego serialu. Poniekąd prequel, poniekąd zupełnie inna legenda. Nie będę zdradzać szczegółów fabuły, gdyż jest ona najbardziej atrakcyjnym elementem obrazu. Na pewno nie jest to tak lekki i zawadiacki film. Owszem, pojawiają się elementy humorystyczne (niektóre niezamierzone), całość jest jednak zdecydowanie poważna. Na pewno jednak ciekawa, świetnie zagrana (wyśmienity Mark Strong), pokazana z rozmachem. Trzeba przyznać, Scott ma oko i rękę do dużych, spektakularnych dzieł. Przez większą część filmu czeka nas wysokiej jakości rozrywka o historycznym zabarwieniu. Sceny batalistyczne w "Robin Hoodzie" są naprawdę znakomite. Pod tym względem mamy mocne, męskie kino, z plądrowaniem, oblężeniami i orkiestrowymi wyczynami łuczników. Problem w tym, że reżyser po raz kolejny nie potrafił znaleźć umiaru w kwestii dramatyzmu. Kiedy historia dociera do momentu, w którym nasz dzielny bohater musi stawić czoła wrogowi i walczyć o wolność i sprawiedliwość "aż jagnięta staną się lwami", robi się nieznośnie. Pada jedna kuriozalnie nadęta kwestia za drugą, pojawiają się banalne ujęcia z lotu ptaka, zbliżenia na zaciętą twarz Russella Crowe'a, sekwencje w zwolnionym tempie i podniosła muzyka. Nie mówiąc o Marion, która zmienia się w kolejną Joannę d'Arc.

Brawa należą się Ridleyowi Scottowi za wizję. Za to, że pokazał nam zupełnie inne oblicze Robin Hooda. Nie jako biegającego po Sherwood i uprzykrzającego życie szeryfowi z Nottingham banity, lecz wojownika o walecznym sercu. Szkoda tylko, że nie potrafił nabrać dystansu do tej bądź co bądź interesującej opowieści i tchnąć w nią nieco świeżości.
Joanna Moreno Megafon.pl

Budżet filmu: 200000000

Przychody z biletów w USA: $105,219,735

Przychody z biletów poza USA: $216,400,011

Przychody z biletów ogólnie: $321,619,746

Szczegółowe weekendowe dane finansowe:

DataPrzychód weekendPrzychód ogólny
2010
Sie 06-08 $86,250 $105,219,735
Lip 30-01 $109,440 $105,054,745
Lip 23-25 $174,015 $104,839,030
Lip 16-18 $287,925 $104,494,805
Lip 09-11 $328,860 $103,913,935
Lip 02-04 $648,925 $103,301,770
Cze 25-27 $1,422,715 $102,079,505
Cze 18-20 $2,615,130 $99,463,670
Cze 11-13 $5,366,940 $94,496,010
Cze 04-06 $10,405,705 $83,125,570
Maj 28-30 $18,769,220 $66,165,690
Maj 21-23 $36,063,385 $36,063,385

 Bryan Singer, Sam Raimi i Jon Turteltaub rywalizowali o prawo reżyserii tego filmu.

 Sienna Miller miała wystąpić w roli Lady Marion, jednak musiała zrezygnować z powodu opóźnienia w produkcji filmu, którego czas kręcenia pokrył się z innymi projektami, w które zaangażowana była aktorka.

 Zanim ogłoszono, że Russell Crowe zagra tytułową postać, mówiło się o obsadzeniu w tej roli Christiana Bale'a i Sama Rileya.

 Oryginalny scenariusz autorstwa Cyrusa Vorisa i Ethana Reiffa został w dużej mierze zmieniony przez Briana Helgelanda.

 Zanim Cate Blanchett została oficjalnie ogłoszona jako odtwórczyni roli Lady Marion, mówiło się o zaangażowaniu do tej roli Rachel Weisz lub Kate Winslet.

 Na pewnym etapie produkcji mówiło się o zaangażowaniu w filmie Saoirse Ronan i Gordona Pinsenta.

 W wieku 45 lat Russell Crowe jest najstarszym aktorem, który zagra Robin Hooda. Jedynie Sean Connery miał prawie 45 lat kiedy wcielił się w rolę Robin Hooda w filmie "Powrót Robin Hooda" (1976).

 Na początku Russell Crowe miał zagrać dwie postaci w filmie: Robin Hooda oraz Szeryfa z Nottingham ale pomysł został odrzucony.

 Eileen Atkins zastąpiła Vanessę Redgrave, która miała zagrać rolę Eleonory Akwitańskiej.

 Philippe Vonlanthen miał wystąpić w "Robin Hoodzie" po zagraniu w filmie "American Gangster" również w reżyserii Ridleya Scotta.