kinomaniak.plarrowFilmyarrowWszystko w porządkuarrowRecenzje

Wszystko w porządku

Kids Are All Right, The

2010r.
Kids Are All Right, The (2010)
Rok:2010
Gatunek:ThrillerScience Fiction
Czas trwania:104 minuty
Produkcja:USA
Studio:Focus Features
Dystrybutor:Gutek Film
Hasło reklamowe:Komedia, która wywraca do góry nogami wszystko, co wiesz o współczesnej rodzinie
Oficialna strona internetowa:http://filminfocus.com/focusfeatures/film/the_kids_are_all_right
FilmRank: 640
Premiera : 25.02.2011 (Polska)
09.07.2010 (USA)
18.08.2011 (DVD/Blu-Ray)
Reżyseria:Lisa Cholodenko
Scenariusz:Lisa Cholodenko , Stuart Blumberg
Społeczność o filmie Ocena: Dobry 2.8
58 głosów
4 osoby lubią ten film

Nic i Jules (Anette Bening i Julianne Moore) są małżeństwem i dzielą przytulny podmiejski dom w południowej Kalifornii ze swymi nastoletnimi dziećmi – Joni i Laserem (Mia Wasikowska i Josh Hutcherson). Nic i Jules – które Joni nazywa po prostu „Mamy” – urodziły i wychowały dzieci, z którymi tworzą czteroosobową rodzinę. Gdy Joni przygotowuje się do wyjazdu na studia, 15-letni Laser prosi ją o wielką przysługę. Chce by 18-latka pomogła mu odnaleźć ich biologicznego ojca; oboje zostali poczęci przez sztuczne zapłodnienie. Mimo zasadnych obiekcji, Joni spełnia prośbę brata i odnajduje ich „bio-tatę” Paula (Mark Ruffalo), niefrasobliwego restauratora. Nastolatkom podoba się jego kawalerski, beztroski styl życia – zwłaszcza po dorastaniu w domu z Nic, pryncypialną lekarką, która ustanowiła w domu żelazne zasady. Jules, która postanawia przekwalifikować się na architektkę krajobrazu, również zaprzyjaźnia się z Paulem. Pojawienie się Paula w poukładanym świecie czworga bohaterów otwiera w ich życiu nowy rozdział, w którym więzy rodzinne poddawane są nieustannym redefinicjom.

26.01.2011

"Wszystko w porządku" to zabawna, urocza i niebanalna opowieść o tym, jak nie wszystko jest w porządku.Jules i Nic to dwie kobiety, który żyją razem od wielu lat. Pierwsza z nich (Julianne Moore) jest czuła, opiekuńcza, ...

Joanna Moreno Megafon.pl

26.01.2011

"Wszystko w porządku" to zabawna, urocza i niebanalna opowieść o tym, jak nie wszystko jest w porządku.

Jules i Nic to dwie kobiety, który żyją razem od wielu lat. Pierwsza z nich (Julianne Moore) jest czuła, opiekuńcza, trochę niespełniona i często niedostrzegana przez swą żonę. Ta z kolei (pachnąca wciąż "American Beauty", fantastyczna Annette Bening), wziąwszy na siebie obowiązek głowy domu, koncentruje się na pracy i właściwym wychowaniu dzieci poprzez nakłanianie ich na przykład do pisania liścików z podziękowaniami. Lesbijki wychowują bowiem dorastającą córkę i nastoletniego syna (każda jest biologiczną matką jednego z nich). Ojcem obojga jest natomiast ten sam facet - nieświadomy niczego dawca spermy, który prowadzi beztroskie życie między ogrodem ekologicznym, swoją restauracją i motorem. Niespodziewanie otrzymuje telefon od swej 18-letniej córki, która wraz z bratem chce go po prostu poznać. W ten sposób Paul niespodziewanie pojawia się w życiu Jules i Nic, wywołując niemałe zamieszanie. Jego obecność boleśnie unaocznia, że idylla nie istnieje w żadnym związku.

Filmowa rodzina daleka jest od tradycyjnej, nie znaczy jednak, że ich problemy są inne. Zmagają się z tym samym, co wszyscy. Między partnerkami jest zazdrość, próba dominacji, poczucie niespełnienia, poczucie obowiązku, które przysłania niemal wszystko. Pojawiają się pokusy, tęsknoty, zmęczenie rutyną codziennego dnia oraz facet - katalizator kryzysu. Do tego dochodzą kłopoty z dojrzewającą, próbującą buntować się dziewczyną i potrzebującym ojcowskiego wzorca chłopakiem.

Nie dziwne, że obraz Lisy Cholodenko zbiera tak dobre recenzje i obsypywany jest nagrodami. Nie tylko Moore i Bening tworzą cudowną parę, a Mark Ruffalo zachwyca niesłabnącym zmieszaniem i zakłopotaniem malującym się na jego twarzy. To prosty i bardzo ciepły film, który we wzruszający sposób opowiada o tym, jak łatwo stracić to, co dla nas najważniejsze. Jak nie doceniamy tego, co mamy i jak bardzo nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele nam umyka. To historia o tym, że miłość bierzemy za pewnik i nie zawsze pamiętamy, jak trudno jest żyć bez niej. I o tym, że doskonałe, sielankowe związki to mit.
Joanna Moreno Megafon.pl

Budżet filmu: 4000000

Przychody z biletów w USA: $20,803,237

Przychody z biletów poza USA: $13,894,485

Przychody z biletów ogólnie: $34,697,722

Szczegółowe weekendowe dane finansowe:

DataPrzychód weekendPrzychód ogólny
2010
Paź 22-24 $15,608 $20,803,237
Paź 15-17 $19,973 $20,775,494
Paź 08-10 $43,714 $20,731,802
Paź 01-03 $84,025 $20,654,031
Wrz 24-26 $159,353 $20,507,876
Wrz 17-19 $261,057 $20,241,948
Wrz 10-12 $393,425 $19,790,647
Wrz 03-05 $522,172 $19,149,701
Sie 27-29 $818,213 $18,239,725
Sie 20-22 $1,352,585 $16,721,391
Sie 13-15 $2,597,177 $14,040,182
Sie 06-08 $3,525,585 $9,636,508
Lip 30-01 $2,594,758 $4,909,949
Lip 23-25 $1,064,359 $1,813,866
Lip 16-18 $491,971 $491,971

 Film kręcony był w Los Angeles w Kalifornii (USA).

 Tytuł filmu "The Kids Are All Right" pochodzi od nazwy piosenki angielskiego zespołu rockowego The Who.

 Robin Wright była brana pod uwagę podczas obsadzania roli Nic.