kinomaniak.plarrowFilmyarrowJa wam pokażę!arrowRecenzje

Ja wam pokażę!

Inne tytuły: I'll Show You!

2006r.
Ja wam pokażę! (2006)
Rok:2006
Gatunek:KomediaRomans
Czas trwania:113 minut
Produkcja:Polska
Dozwolony od:od 12 lat
Dystrybutor:Forum Film
Na podstawie książki:Katarzyna Grochola
Oficialna strona internetowa:http://forumfilm.pl/jwp/index.htm
FilmRank: 2085
Premiera : 10.02.2006 (Polska)
24.07.2006 (DVD/Blu-Ray)
Reżyseria:Denis Delić
Scenariusz:Katarzyna Grochola , Cezary Harasimowicz
Społeczność o filmie Ocena: Dobry 3.2
58 głosów
1 osoba lubi ten film

"Ja wam pokażę!" to ciąg dalszy przygód Judyty – bohaterki filmu i książki "Nigdy w życiu!". Judyta (Grażyna Wolszczak) i Adam (Paweł Deląg) bardzo się kochają, jednak codzienność daje o sobie znać. Tosia (Maria Niklińska) lada dzień skończy osiemnaście lat i właśnie „odbezpieczyła zapalnik w bombie hormonalnej”, co wywołuje konflikty z Adamem. Mimo problemów Judyta i Adam planują się pobrać. Tyle, że romantyczny ślub na Seszelach też zdaje się ulatywać w niebyt: paszport Judyty stracił ważność, a Naczelny (Mieczysław Grąbka) chce wprowadzić w redakcji duże zmiany. Najgorsze jednak dopiero nadchodzi: Adam otrzymuje propozycję wyjazdu do USA na półroczne stypendium. Kiedy wyjeżdża, Judyta ogromnie tęskni, ale z zaskoczeniem spostrzega majaczącą na horyzoncie sylwetkę Eksia (Cezary Pazura). To sprawka Tosi, która wymogła na matce obietnicę, że cała rodzina spędzi wspólnie 18. urodziny dziewczyny, wypadające akurat w Wigilię. Marzeniem Tosi jest, by rodzice połączyli się ponownie. Na domiar złego Judyta zaczyna podejrzewać, że Adam w dalekich Stanach znalazł sobie pocieszycielkę…

17.04.2007

Komedia romantyczna "Ja wam pokażę!" powinna nosić tytuł "Ja wam pokażę, jak nie należy robić filmów!".Jak wiadomo lepsze jest wrogiem dobrego. Producenci "Ja wam pokażę" zamiast po prostu powtórzyć to, co sprawdziło się w "Nigdy ...

Dr Drętwy Megafon.pl

17.04.2007

Komedia romantyczna "Ja wam pokażę!" powinna nosić tytuł "Ja wam pokażę, jak nie należy robić filmów!".

Jak wiadomo lepsze jest wrogiem dobrego. Producenci "Ja wam pokażę" zamiast po prostu powtórzyć to, co sprawdziło się w "Nigdy w życiu" postanowili eksperymentować. Zamienili więc całkiem udaną Judytę w osobie Danuty Stenki na jakąś taką nijaką Grażynę Wolszczak, przystojnego i wzbudzającego zaufanie Artura Żmijewskiego na playboya Pawła Delągą a byłego męża Judyty, Jana Frycza na jak zawsze udającego debila Cezarego Pazurę.

I pewnie nawet te eksperymenty nie okazały by się tragiczne w skutkach gdyby nie to, że film został fatalnie wyreżyserowany. Zamiast jakiejkolwiek płynności mamy zbitkę oderwanych od siebie scenek rodzajowych. Koszmarne jest to, że wiele z nich nie służy kompletnie niczemu. Gdy Hanka Bielicka jako ciotka Judyty z Ameryki zaczyna mówić po angielsku jest to tak żenujące, że nawet biedna Wolszczak nie wiedziała jak się zachować, więc robi tylko głupią minę. Takich scen potworków, jest niestety w tym filmie co niemiara.

Grażyna Wolszczak w roli polskiej Bridget Jones wypada średnio. Wiek ma odpowiedni, urodę powszechnie podziwianą a talent aktorski nienajgorszy. Z tych składników nie powstała niestety ciekawa rola. Być może to nie wina aktorki, lecz po prostu kiepskiego scenariusza. Ale jeśli tak, to pułapkę przygotował jej życiowy partner, Cezary Harasimowicz, bo to on podpisał się pod tekstem.

Do bardzo nielicznych zalet obrazu zaliczyć można Marię Niklińską w roli Tosi, córki Judyty. Młoda aktorka urodą przypomina Natalie Portman. Chciałoby się więc, by potrafiła wykorzystać swój talent równie mądrze jak Amerykanka.
Dr Drętwy Megafon.pl

Budżet filmu: 0

Przychody z biletów w USA: Brak danych

Przychody z biletów poza USA: Brak danych

Przychody z biletów ogólnie: Brak danych

Brak szczegółowych informacji finansowych

 Zdjęcia do filmu trwały 30 dni.

 Do roli Judyty brane były pod uwagę m.in. Grażyna Wolszczak, Edyta Jungowska, Anna Korcz, Agnieszka Pilaszewska i Katarzyna Gniewkowska.

 Pierwszy klaps na planie padł w Redakcji gdzie parcuje Judyta.

 W poniedziałek 12 września 2005 w Izabelinie padł 1000 klaps na planie filmu.

 Twórcy filmu sprowadzili specjalne z USA sztuczny śnieg, by zrobić w środku lata zimę.