O filmach, serialach i gwiazdach filmu nie zawsze poważnie.

Najbardziej oczekiwane filmy 2019 roku

24 stycznia 2019, Karolina Antczak

Avengers: Koniec gry

Styczeń powoli dobiega końca, a w sieci pełno różnego rodzaju zestawień i oczekiwań związanych z nadchodzącymi w tym roku premierami. Sprawdźcie, co według naszego subiektywnego rankingu, przyciągnie widzów do kin w roku 2019.

10. Kraina lodu II (Frozen 2, 2019, reż. Jennifer Lee, Chris Buck)
Na dobry początek - kontynuacja jednego z największych hitów sprzed lat. “Kraina Lodu” plasuje się na zaszczytnym, dziesiątym miejscu, a zapewne znalazłby się jeszcze wyżej gdyby nie fakt, że premiera pierwszej części miała miejsce przeszło pięć lat temu. To sporo czasu, zwłaszcza w przypadku animacji - widzowie, którzy się na niej wychowali, mogą już nawet nie być dziećmi. Jednocześnie opowieść o Annie i Elsie i tak “starzeje” się z niebywałą godnością - “Kraina Lodu” to wszak jeden z niewielu filmów Disneya których popularność zaliczyła naprawdę nieduży spadek biorąc pod uwagę czas, jaki upłynął, oraz ilość nowych animacji, które zdążyły się w tym czasie pojawić. Jak na razie niewiele wiadomo o fabule kontynuacji największego komercyjnego hitu wytwórni, ale jak wiadomo - Disney lubi trzymać swoje sekrety najdłużej jak się da.






9. Aladyn (Aladdin, 2019, reż. Guy Ritchie)
Kolejny hit Disneya, tym razem remake w wersji aktorskiej, czyli nowy trend wprowadzony przez giganta spod znaku Myszki Miki. Cóż, udało się z “Piękną i Bestią”, względnie udało się z “Alicją w Krainie Czarów”, czemu więc nie sięgnąć po kolejne produkcje? Odtworzenie opowieści o ubogim żebraku, dżinie z lampy i pięknej księżniczce i tak wydaje się łatwiejsze, niż zrobienie tego z filmem z punktu piątego… Czas pokaże, co z tego wyjdzie. Tymczasem mocno trzymam za produkcję kciuki, tym bardziej, że reżyser znany jest z prawdziwych widowisk.






8. Spider-Man: Daleko od domu (Spider-Man: Far From Home, 2019, reż. Jon Watts)
Nie mogło zabraknąć pierwszego z trzech filmów z Kinowego Uniwersum Marvela, które pojawią się w kinach w 2019 roku. Z nowym Spider-Manem jest o tyle ciężko, że jego akcja teoretycznie ma się toczyć kilka minut po “Endgame”. I chociaż zgodnie z naszą wiedzą po “Wojnie bez granic”, Pajączek ma się raczej kiepsko (nie żyje), w zwiastunie “Daleko od domu” nic mu raczej nie dolega. W sieci od dawna wrze od teorii na temat tego, co wydarzy się w ostatniej części “Avengers”, a co za tym idzie - jak te wydarzenia wpłyną między innymi na Petera. Na razie wiemy, że razem z przyjaciółmi wybierze się na wycieczkę dookoła świata i że na swojej drodze spotka co najmniej czterech (sic!) potencjalnych przeciwników z komiksów. Jak to wszystko będzie się ze sobą łączyć, dowiemy się w lipcu.






7. Toy Story 4 (2019, reż. Josh Cooley)
Trudno powiedzieć, czy naprawdę czekam na ten film… Trzecia część wydawała się idealnym zakończeniem trylogii, a przy okazji symbolicznym pożegnaniem z dzieciństwem. Jednocześnie “Toy Story” to jedna z nielicznych serii, której poszczególne odsłony trzymają podobny poziom. Do tej pory przyciągały widzów dojrzałością w podejmowaniu poważnych tematów, a twórcy nie bali się operować groteską czy tragizmem, momentami balansując na linii tego, co dozwolone w animacji dla dzieci. Zawsze jednak wychodziła z tego w pełni strawna produkcja, zarówno dla młodszych i starszych. Czy najnowsza część nie zaprzepaści tej spuścizny, dowiemy się w sierpniu.






6. Star Wars: Episode IX (2019, reż J.J. Abrams)
Ciężko na razie powiedzieć cokolwiek o finale najnowszej trylogii. Możemy się tylko domyślać, że pełną kampanię reklamową Disney wdroży dopiero po premierze najnowszych Avengers. Jak na razie, sadze nie wiedzie się zbyt dobrze pod władzą Myszki Miki - “Przebudzenie mocy” dawało nadzieję, którą “Ostatni Jedi” mocno nadwyrężył, z kolei sukces “Łotra 1” nie przełożył się na “Hana Solo”. Na dwoje babka wróżyła.






5. Król Lew (The Lion King, 2019, reż. Jon Favreau)
Wspomniana już wcześniej fala aktorskich remake'ów dotknęła także kultowego “Króla Lwa”. Reklamowany szumnie jako “live action”, jak łatwo się domyśleć, będzie przypominał raczej… “CGI action”, bo na pierwszy (drugi i trzeci też) plan wysuną się efekty specjalne. Trzeba przyznać, że przetworzenie całej sawanny i zwierząt na komputerową grafikę nie będzie łatwe i jeśli Disney nie zrobi tego naprawdę porządnie, ładując w projekt potężne pieniądze i sztab ludzi, wytwórnię może czekać lincz. A jeśli zrobią to dobrze… Cóż, jak dla mnie sama muzyka w zwiastunie (i głos oryginalnego Mufasy!) wywołuje ciarki. Disney, mówiąc eufemistycznie: nie zepsuj tego.






4. Once Upon a Time in Hollywood (2019, reż. Quentin Tarantino)
Choć o filmie wiadomo na razie niewiele, to znane strzępki informacji bardzo mocno zaostrzają apetyt. Produkcja w reżyserii Tarantino ma bazować na prawdziwych wydarzeniach (fabuła scenariusza osnuta jest wokół morderstw grupy Charlesa Mansona pod koniec lat 60. XX wieku), a w rolach głównych zobaczymy Brada Pitta i Leonardo DiCaprio. Na ekranie partnerować im będą między innymi Margot Robbie, Al Pacino, Kurt Russell i Dakota Fanning. Zdecydowanie jest na co czekać.






3. Jak wytresować smoka 3 (How to Train Your Dragon: The Hidden World, 2019, reż. Dean DeBlois)
Żeby nie było, że dominuje tylko Disney - propozycja od Dreamworks. Choć pierwsza część serii o przyjaźni pomiędzy smokami i wikingami okazała się ogromnym hitem, kontynuacja zaliczyła spadek oglądalności. Ciężko oczekiwać, żeby oglądalność niespodziewanie poszła w górę, natomiast seria nadal ma grono wiernych fanów, którzy z niecierpliwością wyczekują na kolejną odsłonę serii.






2. Kapitan Marvel (Captain Marvel, 2019, reż. Anna Boden, Ryan Fleck)
Według rankingów, przygody Kapitan Marvel, pierwszej żeńskiej bohaterki, która otrzyma solowy film, widzowie chcą obejrzeć jeszcze bardziej niż najnowszych “Avengers”. Jako, że mimo wszystko trudno mi w to uwierzyć, Carol Danvers ląduje na miejscu drugim. Film ma toczyć się w latach 90., lawirować między ziemią a kosmosem (główna bohaterka jest człowiekiem, który został przeobrażony w przedstawiciela rasy wojowników zwanych Kree), a na ekranie zobaczymy Brie Larson, a także powracających w swoich rolach Samuela J. Jacksona (jako Nick Fury) oraz Clarka Gregga (jako agent Phil Coulson).






1. Avengers: Koniec gry (Avengers: Endgame, 2019, reż. Anthony Russo, Joe Russo)
Trudno o inne zwieńczenie rankingu. Kinowe Uniwersum Marvela jest dla dzisiejszych młodych dorosłych tym, czym dla poprzednich pokoleń była saga Gwiezdnych Wojen. Trzeba przyznać, że w kultowym już świecie Avengers dobiega końca pewna epoka, trwająca przeszło dziesięć lat. “Endgame” ma być więc swego rodzaju punktem zwrotnym we franczyzie, który części herosów pozwoli odejść na zasłużona emeryturę, a pozostałym rozbłysnąć w roli pełnoprawnych, głównych bohaterów. Akcja filmu ma toczyć się po wymazaniu przez Thanosa połowy życia we wszechświecie, a z opublikowanego niedawno zwiastuna wiadomo, że w “Endgame” wszyscy są albo smutni, albo umierający. Optymizmem nie napawa też fakt, że na finał musimy czekać do maja.



https://vod.plus?cid=fAmDJkjC