FILM

Walkiria (2008)

Valkyrie
Inne tytuły: Operation Walküre - Das Stauffenberg-Attentat

Pressbook

Oparty na faktach film "Walkiria" opowiada o nieudanym zamachu na Adolfa Hitlera. Tom Cruise wcielił się w rolę pułkownika Clausa von Stauffenberga, który postanowił przeciwstawić się terrorowi sianemu przez Hitlera. W 1942 roku zaczął organizować spisek. W 1943 (po wyzdrowieniu z odniesionych w czasie służby w Tunezji ran) został umieszczony na stanowisku oficera sztabowego Ogólnego Urzędu Sił Zbrojnych w biurze mieszczącym się przy ulicy Bendlerstrasse w Berlinie. Współpracował tam z członkami ruchu oporu, z którymi zaczął opracowywać plan "Walkiria". W Stauffenbergu pokładano wielkie nadzieje i to właśnie od niego zależał los milionów – osobiście miał przeprowadzić zamach.

Reżyser Bryan Singer ("Podejrzani" ("The Usual Suspects"), "X-Men", "Powrót Supermana" ("Superman Returns")) i nagrodzony Oscarem scenarzysta Christopher McQuarrie ("Podejrzani" ("The Usual Suspects")) zapraszają na "Walkirię". Prócz Toma Cruise’a, w filmie zobaczymy takich aktorów, jak Kenneth Branagh, Bill Nighy, Tom Wilkinson, Carice van Houten, Thomas Kretschmann, Eddie Izzard, Christian Berkel i Terence Stamp.

Za produkcję odpowiadają Bryan Singer, Christopher McQuarrie i Gilbert Adler. Współtwórcą scenariusza jest Nathan Alexander (także współ-producent); producenci wykonawczy, to Chris Lee, Ken Kamins, Daniel M. Snyder, Dwight C. Schar i Mark Shapiro.

Film kręcono w Niemczech, między innymi w historycznym budynku Bendlerblock. Za zdjęcia odpowiada wielokrotnie współpracujący z Singerem Newton Thomas Singel ("Superman: Powrót" ("Superman Returns"), "X2", "X-Men"), a za muzykę i montaż John Ottman ("Superman: Powrót" ("Superman Returns), "X2"). Scenografię stworzyła dwukrotnie nominowana do Oscara Lilly Kilvert ("Ostatni samuraj" ("Last Samurai") i "Wichry namiętności" ("Legends of the Fall")), a kostiumy – Joanna Johnston ("Monachium" ("Munich"),"Szeregowiec Ryan" ("Saving Private Ryan").

Początek: Jak wyprawa do Berlina sprawia, że Bryan Singer, Christopher McQuarrie i Nathan Alexander postanawiają nakręcić film o niemieckim ruchu oporu.

Pierwszym filmem Bryana Singera byli świetnie przyjęci przez krytykę "Podejrzani" ("The Unusual Suspects"). Wyreżyserował też "X-mena", a także "Supermana: Powrót" ("Superman Returns"). Słynie z pełnych napięcia filmów o nieprzeciętnej narracji. Tym razem zmierzył się z opartą na faktach historią opowiadającą o nazistowskich Niemczech.

Opisywani bohaterowie i wydarzenia są prawdziwe, jednak wpisują się w pewien schemat, który zawsze zwracał uwagę Singera. Jak mówi jego długoletni współpracownik, Chris Lee – "Bryan kręci filmy o skomplikowanych ludziach. Takich, które życie nie jest czarno-białe, a pełne szarości. Już w "Podejrzanych", czy "X-menie" można było zaobserwować jego zainteresowanie złożonością ludzkiego charakteru."

Wyreżyserowanie "Walkirii" zaproponował Singerowi Christopher McQuarrie (zdobywca Oscara za scenariusz do "Podejrzanych" ("The Unusual Suspects")). W 2002 roku McQuarrie pojechał do Berlina, gdzie trafił na ulicę Stauffenbergstrasse nazwaną na cześć Clausa von Stauffenberga, członka ruchu oporu. Odwiedził także budynek Bendlerblock, na którego placu znajduje się pomnik upamiętniający niemiecki ruch oporu. Przewodnik powiedział mu, że Berlin jest miastem pełnym pomników, ale ten był jedynym wzniesionym na cześć walczących w II Wojnie Światowej. "Zaintrygowało mnie to. Nigdy nie słyszałem o niemieckim ruchu oporu, ani o tym, że wysoko postawieni wojskowi, współpracownicy Hitlera, postanowili przeprowadzić zamach na jego życie. Uznałem, że można nakręcić o tym fantastyczny film" – wspomina McQuarrie.

McQuarrie zgłębił historię zamachu przeprowadzonego dwudziestego lipca 1944 roku, przyjrzał się też sylwetce Clausa von Stauffenberga. Zaciekawiło go, co sprawia, że niektórzy decydują się na tak ryzykowne czyny. Postanowił, że film skupi się na tym, czym jest odwaga.

"Fascynują mnie ludzie, którym nie brakuje odwagi, by wyjść przed szereg i zrobić to, czego boją się inni. Stauffenberg i jego współpracownicy mieli żony i dzieci. Wiedzieli, że ich plan może się nie udać, i że w takim wypadku czeka ich śmierć. Mimo to, zdecydowali się go zrealizować. Tym filmem chcemy oddać im cześć" – tłumaczy McQuarrie.

Wraz z Natanem Alexandrem zgłębił biografię Stauffenberga, a także szczegóły planu "Walkiria". Przeczytali mnóstwo książek, artykułów, a także materiałów archiwalnych. "Stauffenberg był niesamowitym człowiekiem. Niemieckim żołnierzem bez oka i ręki. Badanie jego życiorysu było niezwykle ciekawe."

"Pisząc scenariusz, początkowo bazowaliśmy wyłącznie na faktach. To kontrowersyjna historia, o jej bohaterach (Stauffenbergu, Becku, czy Olbricht’cie) krążą różne opinie. Najważniejsze było jak najwierniejsze przedstawienie wydarzeń" – tłumaczy McQuarrie.

Scenarzyści nieświadomie podzielili się pracą – Alexander skupiał się na wiernym oddawaniu historii, a McQuarrie na zachowaniu napięcia i pisaniu w taki sposób, by przykuć uwagę widzów. "W pewnym sensie każdy robił swoje, a potem połączyliśmy efekty pracy we wspólnym dziele" – mówi McQuarrie.

Jedyną istotną różnicą jaką wprowadzili, były zmiany czasowe (musieli zamknąć się w dwugodzinnym filmie) i ilość przewijających się przez historię postaci. Za współpracę z ruchem oporu stracono dwieście, a aresztowano siedemset osób. W filmie skupiono się na kluczowych bohaterach.

Wyzwaniem dla McQuarrie’ego i Alexandra było przedstawienie historycznych zdarzeń w atrakcyjny dla współczesnego widza sposób. Zbierając informacje do scenariusza odkryli, że to, co działo się po zamachu, było niemniej ciekawe od planowania go. O nudzie nie ma więc mowy.

"Widzowie będą w ciągłym napięciu. Obserwowanie przez co przechodzili bohaterowie i ile kosztowało ich podjęcie decyzji o przyłączeniu się do spisku jest naprawdę fascynujące" – obiecuje McQuarrie.

Film opowiada historię niemieckiego ruchu oporu, jednak początkowo żołnierze służyli Hitlerowi. Zbierając informacje, scenarzyści odkryli, że wielu z nich nie wiedziało co dokładnie działo się w obozach koncentracyjnych. Działanie przeciw führerowi kłóciło się ze składanymi wcześniej przysięgami; była to dla nich moralna rozterka.

"Naród niemiecki jest bardzo słowny. Żołnierze przysięgali Hitlerowi lojalność, a spiskowanie przeciw niemu było łamaniem tej przysięgi. Wiedzieli jednak, że muszą go powstrzymać, nawet jeśli oznacza to zdradę" – tłumaczy McQuarrie.

Wielu żołnierzy pochodziło z arystokracji i patriotycznych rodzin, służyli podczas I Wojny Światowej. Krytykowali też politykę Hitlera. "W tamtych czasach arystokracja czuła się odpowiedzialna za naród. Dlatego wielu mężczyzn (między innymi Stauffenberg, Tresckow i Olbricht) wstępowali do wojska" – tłumaczy McQuarrie – "Niestety, zbyt wielu ludzi uwierzyło Hitlerowi i za późno dowiedziało się, co spotyka Rosjan, czy Żydów"

Informacje o tym stawały się coraz powszechniejsze i stały się punktem zwrotnym w życiu wielu ludzi. "Najciekawsze dla mnie było to, że członkowie ruchu oporu często byli byłymi zwolennikami Hitlera." – mówi Singer.

W Ogólnym Urzędzie Sił Zbrojnych członkowie ruchu oporu korzystali z wcześniej spreparowanego planu działania. Zamierzeniem było wcielenie w życie planu pod kryptonimem “Walkiria", który miał umożliwić Ogólnemu Urzędowi Sił Zbrojnych przejęcie kontroli nad Rzeszą w razie zamieszek wewnętrznych, gdzie komunikacja z dowództwem wojskowym miała być zablokowana. Jak na ironię, plan ten został potwierdzony przez Hitlera i miał stać się niebawem środkiem prowadzącym do próby pozbawienia go władzy.

"Sam zamach nie był wystarczający. Zabicie Hitlera nie gwarantowało obalenia nazistów. Stauffenberg i inni członkowie ruchu oporu opracowali niezwykle precyzyjny plan, dzięki któremu mieli obalić najbliższych współpracowników führera" – tłumaczy McQuarrie.

Czy plan Walkiria mógł się powieść? "Nie da się rozstrzygnąć tej kwestii. To były trudne, niepewne czasy – nie można było przewidzieć, co się stanie. Teraz też nie da się ocenić, czy mogło się udać. Choć niewątpliwie była taka możliwość. Myślę jednak, że spiskowcy odnieśli pewien sukces – pokazali światu, że nie wszyscy Niemcy byli zwolennikami Hitlera. Działali przeciw jego reżimowi" – mówi McQuarrie.

Bryana Singera film oparty na faktach

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że Singer zrealizował film zupełnie inny, niż dotychczasowe. Jednak jak mówi producent, Gilbert Adler "Stauffenberg był prawdziwym bohaterem – zwykłym człowiekiem zdolnym do niezwykłych czynów. Miał swoje wady, ale dla dobra własnej rodziny i całego kraju podjął działanie, które wymagało od niego wiele odwagi."

Singerowi bardzo zależało na tym, aby oddać atmosferę jaka panowała w nazistowskich Niemczech. "Pasjami Bryana są film i historia. Mógł je połączyć" – mówi Chris Lee.

Singer od dziecka interesował się II Wojną Światową (zwłaszcza, że z pochodzenia jest Żydem). "Od lat fascynuje mnie Trzecia Rzesza. Udało mi się trochę zgłębić ten temat, gdy kręciłem "Ucznia diabła" ("Apt Pupil"), a z kolei w "X-menie" umieściłem scenę rozgrywającą się w obozie koncentracyjnym" – mówi Singer – "Jednak dopiero "Walkiria" dała mi możliwość opowiedzenia historii dziejącej się w tych ciężkich dla całego świata czasach"

Jak wspomina reżyser – "Od dziecka interesowałem się historią, więc wiedziałem o istnieniu niemieckiego ruchu oporu. Nie znałem konkretnych nazwisk, ale zapamiętałem sobie, że nawet wśród wysoko postawionych wojskowych znajdowali się ludzie przeciwstawiający się Hitlerowi. Nie wszyscy Niemcy byli nazistami."

Przygotowując się do realizacji filmu, Singer sięgał do literatury. "Jedną z pierwszych książek, jakie przeczytałem było "Powstanie i upadek Trzeciej Rzeszy" Williama Shirera. Jest rewelacyjna. Polecam ją każdemu, kto chciałby zrozumieć jak to się stało, że cały naród dał się omamić takim ludziom, jak Hitler, Göring, czy Himmler. Kręcąc film o obalaniu Hitlera musiałem najpierw zrozumieć jak to się stało, że w ogóle był u władzy" – mówi Singer.

Filmowcy spotykali się też z ludźmi, którzy mogli opowiedzieć im o tamtych czasach. "Spotkałem się między innymi z członkami rodziny Stauffenberga, ale także byłym ochroniarzem Hitlera, który jako ostatni widział go żywego. To było niesamowite przeżycie" – wspomina Singer.

Singerowi zależało na zachowaniu pewnej stylistyki. Chciał, by film wiarygodnie przedstawiał tamte czasy, a jednocześnie trzymał widza w napięciu. "Nie kręciliśmy dokumentu. Film miał wciskać w fotel, niczym dobry thriller" – tłumaczy reżyser.

Singer postanowił, że członkowie obsady mają mówić ze swoim oryginalnym akcentem. "W "Walkirii" zagrali przedstawiciele różnych krajów. Wcielali się w trudne role, sam film nie należy do najłatwiejszych. Uznałem, że pozwolenie im na zachowanie akcentów doda postaciom realizmu. Widzowie przeniosą się w świat niemieckich żołnierzy służących w latach czterdziestych. Ważne było, żeby aktorzy wypadli jak najbardziej wiarygodnie." – tłumaczy Singer.

Pułkownik Claus Schenk Graf von Stauffenberg / Tom Cruise

Głównym bohaterem "Walkirii" jest pułkownik Claus von Stauffenberg - człowiek, który zdecydował się na umieszczenie bomby w kwaterze w Wilczym Szańcu. Scenarzyści (McQuarrie i Alexander) zgodnie twierdzą, że był dość tajemniczą osobą. "Ciężko było zebrać o nim informacje i nie da się w pełni odpowiedzieć na pytanie "Kim był?". Docieraliśmy do wielu, nie raz zupełnie różnych opinii. Jedyne, co wiemy na pewno, to że był patriotą, który wykazał się wielką odwagą" – mówi McQuarrie.

Wychowywał się w Bawarii, pochodził z jednej z najstarszych i najwybitniejszych arystokratycznych rodzin. W latach dwudziestych wstąpił do wojska i szybko zapracował na miano oddanego i odważnego żołnierza. Mówiono o nim, że był stworzony do bycia wojskowym.

Podczas odbywania służby w Tunezji w 1943 roku został ciężko ranny – stracił oko, prawą dłoń i trzy palce u lewej dłoni. Mimo to, po wyzdrowieniu z odniesionych ran został umieszczony na stanowisku oficera sztabowego Ogólnego Urzędu Sił Zbrojnych w biurze mieszczącym się przy ulicy Bendlerstrasse w Berlinie. Osobiście spotykał się z Hitlerem i stał się jednym z najpoważniejszych kandydatów na zamachowca.

Historyczka, Annedore Leber napisała o nim – "Był jak idealny żołnierz. Mimo, że nie musiał martwić się o swoją przyszłość, wstąpił do wojska. Czuł odpowiedzialność za własny kraj, naród i podlegających mu żołnierzy."

Scenarzystów zafascynował silny kręgosłup moralny Stauffenberga. "Działał z poczucia obowiązku i odpowiedzialności. Ciężko określić kiedy dokładnie zaczął sprzeciwiać się polityce Hitlera, ale gdy tylko się to stało, przeszedł do działania. Czuł się do tego zobowiązany jako Niemiec, a przede wszystkim prawy człowiek"" – mówi Alexander.

Nie ma żadnych wątpliwości, że Stauffenberg był bohaterem. To także niesamowita ( i trudna) rola do zagrania, jednak twórcy od początku widzieli w niej Toma Cruise’a.

"Potrzebowaliśmy charyzmatycznego aktora. Niewielu z nich potrafiłoby sprostać tej roli, ale Tom świetnie się nadawał. Na dodatek bardzo się zaangażował w ten projekt. W dużej mierze właśnie dzięki niemu udało się zrealizować film. Zagrał z pasją i dał z siebie wszystko" – mówi Singer.

Cruise niewiele wiedział o postaci, w którą miał się wcielić, ale przed rozpoczęciem zdjęć postanowił dowiedzieć się o Stauffenbergu jak najwięcej. "Scenariusz od razu mnie zachwycił. To fantastyczny film historyczny, ale i znakomity thriller. Fabuła trzyma w napięciu, od samego początku, aż do końca. Wierzyć się nie chce, że jest oparta na faktach" – opowiada Cruise.

Aktora ucieszyła też możliwość współpracy z Bryanem Singerem. "Zawsze chciałem u niego zagrać. To fantastyczny reżyser. Do przyjęcia roli w "Walkirii" przekonało mnie także to, że od dziecka pasjonował się II Wojną Światową" – wspomina Cruise.

Poruszyła go także historia niemieckiego ruchu oporu. "Ogromne wrażenie zrobiła na mnie odwaga Stauffenberga i innych członków ruchu oporu. Ryzykowali nie tylko własne życie, ale i życie swoich bliskich. Przeciwstawili się złu i działali, mimo grożącemu im niebezpieczeństwu" – wspomina aktor.

Cruise podszedł do tej roli osobiście. "Zastanawiałem się, jak ja postąpiłbym na miejscu Stauffenberga. Pod tym względem film jest uniwersalny – opowiada o odwadze, wartościach. Widzowie mogą zadać sobie to samo pytanie, co ja – co byliby w stanie poświęcić w walce o dobro? Nie sądzę, by Stauffenberg postrzegał siebie jako bohatera. Miał silne poczucie tego co dobre, a co złe i całe życie walczył w obronie wartości, które wyznawał. Jako jeden z nielicznych aktywnie przeciwstawił się Hitlerowi, mimo iż wiedział, że może przypłacić to życiem" – opowiada Cruise.

Niełatwo było zagrać okaleczonego człowieka. Cruise musiał między innymi nosić przepaskę na oku. "Z początku nie mogłem się do tego przyzwyczaić, miałem problemy z utrzymaniem równowagi. Nie mówiąc o tym, że istotną częścią aktorstwa jest mimika i granie oczami" – wspomina.

Również noszenie munduru było problematyczne. "Dziwnie się czułem nosząc ten mundur, mając na sobie odznaczenia. To było ciekawe, choć nieprzyjemne doświadczenie. Pomogło mi zrozumieć rozterki, jakie przeżywał Stauffenberg; był spiskowcem, a na co dzień musiał nosić mundur" – mówi Cruise.

Duże wrażenie zrobiło na Cruise’ie to, że kręcili między innymi w Berlinie. "Nie potrafię opisać co czułem, przechadzając się po Benderblocku. Wszyscy dobrze wiedzieliśmy do czego tam doszło. Znalezienie się w tamtym miejscu było niesamowitym przeżyciem"

"Tom zaangażował się w tę rolę w stu procentach i zagrał świetnie. Ma charyzmę, której nie mogło brakować filmowemu Stauffenbergowi. Gdy po raz pierwszy pojawił się ucharakteryzowany na planie, uznałem że właśnie tak musiał się prezentować Stauffenberg. Pomagał nam też przy scenariuszu i budowaniu postaci; był nieoceniony" – wspomina McQuarrie.

Sam Cruise jest zachwycony filmem. "Jest fantastyczny. Trzyma w napięciu jak dobry thriller, wręcz wbija w fotel. Bardzo się cieszę, że ten film powstał i jestem dumny, że miałem w tym swój udział."

Nina Schenk Gräfin von Stauffenberg / Carice van Houten

Poślubiła Clausa von Stauffenberga w 1933 roku. Nie brała udziału w spisku, ale Claus zdecydował się na działanie głównie ze względu na nią i resztę rodziny. Nina od początku wspierała go i trwała przy nim, aż do końca.

Jako jedna z nielicznych przeżyła wydarzenia dwudziestego lipca 1944 roku. Umieszczono ją w obozie koncentracyjnym Ravensbruck (gdzie urodziła piąte dziecko), z którego wypuszczono ją po pięciu miesiącach. Zamieszkała w Zachodnich Niemczech, zmarła w 2006 roku w wieku dziewięćdziesięciu dwóch lat.

Podczas pisania scenariusza, McQuarrie’ego i Alexandra zainteresowało przede wszystkim to, czy Nina wiedziała o planach męża. "Okazało się, że została w nie wtajemniczona i popierała męża. Nie znała szczegółów, nie brała udziału w konspiracji, ale miała do stracenia tyle samo, co inni. Rozmawialiśmy z jej krewnymi – z tego co opowiadali wynikało, że choć Claus nie opowiadał Ninie o detalach, to bez przerwy rozmawiali o spisku. Historia ich miłości jest kluczowa – właśnie dla tej miłości, dobra własnej rodziny i reszty kraju Claus zdecydował się na działanie" – tłumaczy Alexander.

W rolę Niny wcieliła się Carice van Houten – holenderska aktorka nagrodzona za udział w "Czarnej księdze" Paul Verhoeven’a. "Obejrzeliśmy ten film i wiedzieliśmy, że znaleźliśmy naszą Ninę" – mówi McQuarrie. "To świetna aktorka. Zrobiła na nas ogromne wrażenie."

Carice przyjęła rolę Niny, ponieważ zaciekawiła ją możliwość zaprezentowania kobiecego punktu widzenia. "Film opowiada o spisku, ale nie mniej ważna jest historia miłosna Niny i Clausa. Z ust mojej bohaterki nie pada wiele kwestii, ale jej postać jest dla filmu istotna" – mówi van Houten. "Nie tylko Claus i inni spiskowcy wykazali się odwagą. Nina musiała znaleźć w sobie siłę, aby wspierać męża. Rozumiała go i przedłożyła dobro ojczyzny nad bezpieczeństwo własnej rodziny"

Generał-major Henning von Tresckow / Kenneth Branagh

Był jednym z największych wrogów Hitlera. Pochodził z pruskiego rodu o tradycjach wojskowych, był świetnym strategiem. Już w 1938 roku zaczął szukać sprzymierzeńców, którzy podobnie jak on chcieli obalić rząd. Jego pomysłem było umieszczenie bomb na pokładzie samolotu Hitlera.

Postać Tresckowa była dla filmu kluczowa. "Zanim Stauffenberg zaczął działać, to właśnie Tresckow kierował konspiracją wśród wojskowych. Wierzył w to, co robił i powtarzał, że nawet jeśli się nie uda, ważne jest by próbować" – mówi Alexander.

W Tresckowa wcielił się czterokrotnie nominowany do Oscara Kenneth Brannagh. "To fantastyczny aktor, który wspaniale się odnalazł w filmie opowiadającym o zamachu na Hitlera" – mówi Chris Lee. Brannagh sam jest scenarzystą i właśnie scenariusz przykuł jego uwagę. "Trzymał mnie w napięciu, aż spociły mi się dłonie. Bohaterowie byli niesamowici, role zostały świetnie napisane" – wspomina Brannagh. "Film opowiada o ciekawym aspekcie II Wojny Światowej – niemieckim ruchu oporu. Okazuje się, że wielu Niemców było przeciwko Hitlerowi i nie wahało się działać w obronie swoich przekonań"

Brannagha urzekły także realistyczne dialogi i naturalizm, na który postawił Bryan Singer. "Wciąż nam powtarzał, że nasi bohaterowie to ludzie z krwi i kości; mieliśmy pokazać nie tylko ich zalety, ale i wady" – wspomina Brannagh. Zaciekawiła go także możliwość pracy z międzynarodową obsadą. "Udział w tym filmie był dla mnie zaszczytem, a praca z Singerem to wielka przyjemność. Nie dziwię się, że tylu wspaniałych twórców przyłączyło się do "Walkirii" – podsumowuje Brannagh.

Generał Friedrich Olbricht / Bill Nighy

Podobnie jak von Tresckow, Olbricht był bohaterem wojennym, odznaczono go nawet Żelaznym Krzyżem. Od 1940 roku szef Allgemeine Heeresamt Naczelnego Dowództwa wojsk Lądowych. W tym samym roku przyłączył się do ruchu oporu, brał czynny udział w organizowaniu opozycji wśród wyższych oficerów. W przededniu egzekucji napisał w liście do zięcia, że zginie w imię przekonań, których nigdy się nie wyrzeknie i dla Niemiec, które kocha.

W filmie pokazano jego wahania - jeden z losowych czynników, który mógł wpłynąć na niepowodzenie Operacji Walkiria. "Zależało nam, by pokazać Olbrichta w sposób jak najbardziej ludzki. Nie było to łatwe, ale Bill Nighy świetnie poradził sobie z tą trudną rolą. Sprawił, że współczujemy Olbrichtowi i jesteśmy w stanie zrozumieć presję pod jaką działał i niepokoje, jakie nim targały" – mówi McQuarrie.

Bill Nighy to zdobywca Złotego Globu, świetny komik i aktor znany z takich filmów, jak "To właśnie miłość" ("Love Actually"), "Dziewczyna z kawiarni" ("The Girl in the Café"), "Wierny ogrodnik" ("The Constant Gardener"), czy "Notatki o skandalu" ("Notes on a Scandal"). O "Walkirii" mówi, że zachwyciło go napięcie, w jakim ten film trzyma. "Jest jak najlepszy z thrillerów, a moją (i nie tylko moją) fascynację potęguje fakt, iż opowiada prawdziwą historię"

Nighy z zaciekawieniem zapoznał się z historią niemieckiego ruchu oporu. "Tacy jak Olbricht byli zażenowani tym, iż podlegają Hitlerowi, nie mogli pogodzić się z tym, że tysiące żołnierzy ginęły w imię poglądów führera" – mówi Nighy. "Ogromne wrażenie zrobiła na mnie odwaga jaką wykazali się członkowie ruchu oporu. Nie bali się działania i nie ograniczali tylko do krytykowania Hitlera."

Nighy chciał pokazać nie tylko szlachetność Olbrichta, ale i targające nim wątpliwości, które opóźniły realizację Operacji Walkiria. "Olbricht bez wątpienia był dzielnym, bohaterskim i inteligentnym mężczyzną, ale nie potrafił poradzić sobie z presją. Należy mu się nie tylko szacunek i podziw, ale także zrozumienie. Popełniał błędy, jak każdy z nas" – tłumaczy aktor.

Twórcy byli zachwyceni, gdy Nighy przyjął rolę. "Większość zna go z lżejszych, komediowych wcieleń. W "Walkirii" zagrał zupełnie inną postać i zaangażował się w stu procentach. Gdy po raz pierwszy zobaczyłem go w mundurze, przeszły mnie ciarki" – wspomina Gilbert Adler.

Generał Ludwig Beck / Terence Stamp

Był szefem niemieckiego sztabu generalnego na początku rządów partii nazistowskiej w Niemczech, jednym z twórców Wehrmachtu. Mimo to był niechętny Hitlerowi i temu, by Niemcy brały udział w wojnie. Doprowadził do powstania antyhitlerowskiej opozycji w łonie Wehrmachtu, był jednym z głównych organizatorów nieudanego zamachu w kwaterze Hitlera w Wilczym Szańcu. Mówi się, że stanąłby na czele rządu, gdyby Operacja Walkiria zakończyła się powodzeniem. "Beck bardzo szybko dostrzegł niebezpieczeństwo związane z rządami Hitlera. Był przeciwny polityce führera, nie chciał służyć w jego armii. Wszyscy ci, którzy mieli podobne obawy zwracali się do Becka z prośbą o radę i często dołączali do ruchu oporu" – mówi McQuarrie.

Rolę generała Becka powierzono nominowanemu do Oscara Terence’owi Stampowi (którego można było ostatnio oglądać w "Dorwać Smarta" ("Get Smart")). O swoim bohaterze aktor mówi, że zaintrygował go, bo jako jeden z pierwszych dostrzegł w Hitlerze szaleństwo i nie bał się temu przeciwstawić. Ucieszyła do także możliwość współpracy z pozostałymi członkami obsady i resztą twórców. "Aktorzy dali z siebie wszystko, a twórcy idealnie ich dobrali. Film jest fantastyczny" – podsumowuje Stamp.

Generał Friedrich Fromm / Tom Wilkinson

W 1944 roku przełożonym Clausa von Strauffenberga był Friedrich Fromm – dowódca armii rezerwowej. Prawdopodobnie wiedział o konspiracji, ale nie zrobił nic, by jej przeciwdziałać. Mimo to, brał udział w represjach (na jego rozkaz rozstrzelano Stauffenberga).

W rolę Fromma wcielił się dwukrotnie nominowany do Oscara Tom Wilkinson. "Udało mu się pokazać, że Fromm nie był po prostu złym człowiekiem. Próbował przeżyć w ciężkich czasach, dbał wyłącznie o własne interesy. Wilkinson zagrał wspaniałe" – podsumowuje McQuarrie.

Generał Erich Fellgiebel / Eddie Izzard

Był szefem wydziału łączności. Wstąpił do ruchu oporu po namowach Ludwiga Becka i brał czynny udział w przygotowaniu spisku. Miał do wykonania ważne zadanie – pozbawienie Wilczego Szańca łączności.

W rolę Fellgiebela wcielił się brytyjski aktor Eddie Izzard, który niedawno debiutował w amerykańskiej telewizji serialem "The Riches". "Może się wydawać, że wybór Eddie’ego był nietypowy, ale o to nam chodziło. Zagrał rewelacyjnie – wcielił się w mężczyznę, który ma wątpliwości i do końca nie wiadomo, jaką podejmie decyzję" – mówi McQuarrie.

Izzard od dawna interesuje się historią i zaciekawiła go postać Fellgiebela. "Był zawodowym żołnierzem, specem od technologii komunikacyjnej. Współpracował z Hitlerem, a jednak w 1944 roku przyłączył się do spiskowców. Myślę, że chciał się w ten sposób zrehabilitować za dotychczasową pomoc Hitlerowi" – mówi aktor.

Jedną z pierwszych scen, w której zagrał Izzard była pełna napięcia rozmowa między Fellgiebelem, a Stauffenbergiem (Cruise’em). "To był ciężki dzień. Stauffenberg namawiał Fellgiebela do wzięcia udziału w sekretnym spotkaniu. Mój bohater nie był do tego przekonany, ale Claus (czyli Tom) potrafił obalić każdy jego argument" – wspomina Izzard.

Porucznik Werner von Haeften/Jamie Parker

W 1943 roku został adiutantem Clausa von Stauffenberga i dołączył do ruchu oporu. Zanim wstąpił do wojska, studiował prawo. Podobnie jak Stauffenberg, odniósł poważne rany podczas służby.

W von Haeftena wcielił się Jamie Parker (znany z roli w filmie "Męska historia" ("History Boys")). "Jamie świetnie sprawdził się w tej roli. Zagrał młodego chłopaka, z którym wielu widzów będzie mogło się identyfikować" – mówi Chris Lee.

Parker bez wahania podjął wyzwanie, jakim było pokazanie, jak jego bohater jest wciągany w działalność ruchu oporu. "Z początku Werner jest tylko obserwatorem. Z czasem zaczyna też działać" – mówi aktor.

Młodego aktora ucieszyła też możliwość współpracy z Tomem Cruise’em. "Byłem trochę onieśmielony, w końcu miałem grać u boku TEGO Toma Cruise’a. Okazało się jednak, że to fantastyczny facet. Ma w sobie mnóstwo energii, którą zaraża wszystkich wokół. Udział w tym filmie był dla mnie wspaniałym doświadczeniem.

Scenografia "Walkirii"

Bryan Singer nie chciał, aby jego film przypominał klasyczne obrazy osadzone w czasach II Wojny Światowej. Zależało mu na nawiązaniach do kina lat czterdziestych, ale także współczesnych thrillerów. W opracowaniu scenografii pomagał mu wieloletni współpracownik – operator zdjęć Newton Thomas Sigel.

Sigel pracował ostatnio przy takich filmach, jak "X-men", czy "Superman: powrót" ("Superman Returns"). "Walkiria" znacząco różni się od adaptacji komiksu. "Byłem zachwycony możliwością zrobienia filmu historycznego. Pasjonuję się historią i polityką. Bardzo się cieszę, że Bryan zaprosił mnie do współpracy" – wspomina Sigel.

"Walkiria" ma dla niego osobiste znaczenie. "Moja matka urodziła się w Berlinie. Wyjechała stamtąd w 1938 roku, przed wydarzeniami Nocy Kryształowej. Dzięki pracy nad tym filmem, miałem możliwość porozmawiania z nią o tych trudnych czasach"

Singerowi i Sigelowi zależało na tym, by scenografia oddawała niepokój i emocje targające spiskowcami. "Stosowaliśmy rozwiązania typowe dla filmów z lat czterdziestych, ale także te ze współczesnych thrillerów. Uwielbiam kręcić ekranizacje komiksów, ale przy "Walkirii" musiałem pamiętać o tym, czego ten film dotyczy. Zmieniłem nieco styl pracy i skupiłem się na realizmie opowiadanej historii" – mówi Singer.

Zdjęcia również nie są jednolite. "Pierwsza część filmu jest kręcona w klasyczny sposób, przy pomocy wsporników. Natomiast drugą część kręciliśmy w zasadzie z ręki – za wsporniki służyły nam własne ramiona. Taki efekt wzmaga napięcie."

Aby odtworzyć świat Trzeciej Rzeszy, twórcy zapoznali się z filmami archiwalnymi, między innymi prywatnymi nagraniami Hitlera nakręconymi prze Ewę Braun. "Dzięki nim poznaliśmy panującą wtedy modę, sposób bycia. Były bardzo pomocne" – mówi reżyser.

Sigel skupił się na podkreśleniu różnych odcieni czerwieni. "To był kolor nazistowskiej flagi, symbolizuje też przelaną w tamtych czasach krew. Z początku w filmie widzimy intensywne czerwienie, które blakną wraz z rozwojem akcji."

Ważnym elementem filmu jest oświetlenie, zwłaszcza że zarówno Singerowi, jak i Sigelowi zależało na oddaniu pełnej napięcia atmosfery Berlinu nocą. "Władze kazały obywatelom gasić nocą światła i zaciągać zasłony, na wypadek bombardowań. To było dla nas duże wyzwanie, miasto musiało być naprawdę mroczne. Z różnych zapisków dowiedzieliśmy się, że nawet egzekucje na Bendlerblocku odbywały się przy światłach samochodowych" – opowiada Sigel.

Berlin był dla twórców źródłem inspiracji. "To miasto pełne duchów przeszłości. Możliwość odwiedzenia go była niesamowita. Od wojny minęło wiele lat, ale będąc w Berlinie wciąż się o niej myśli. To nie tylko mobilizowało nas do pracy, ale i pomagało zrozumieć ludzi, o których kręciliśmy film" – mówi Sigel.

Kręcenie w Niemczech było dla ekipy dużym przeżyciem. Zwłaszcza zdjęcia odbywające się w Benderblocku, w którym narodził się pomysł przeprowadzenia Operacji Walkiria. "To było niesamowite. Gdy tylko tam przyjechaliśmy uczciliśmy pamięć poległych minutą ciszy. Potem przeczytaliśmy list od jednego ze spiskowców. Napisał w nim, że ma nadzieję, iż zostaną zapamiętani jako patrioci, a nie zdrajcy. Ciężko opisać to, co przeżyliśmy podczas pracy nad "Walkirią" – mówi McQuarrie.

Scenografią zajęli się dwukrotnie nominowana do Oscara Lilly Kilvert oraz współ-scengoraf Patrick Lumb. Przed nimi było niełatwe zadanie – oddanie realiów II Wojny Światowej przy jednoczesnym stworzeniu napięcia typowego dla współczesnych thrillerów. Dodatkową przeszkodą było to, że po wojnie nie odbudowano wielu charakterystycznych dla okresu wojennego budynków. Cześć zdjęć udało się jednak nakręcić – między innymi w dawnej kwaterze sił powietrznych (obecnie Ministerstwo Finansów), na lotnisku Tempelhof, czy w Messe (wybudowanym przez nazistów w 1933 roku). Ekipie pozwolono też nakręcić fasadę budynku, w którym mieszkał Stauffenberg.

Aby odtworzyć nieistniejące budowle, scenografowie sięgnęli po prace Alberta Speera – architekta i jednego z przywódców hitlerowskich Niemiec. Jego budynki były monumentalne i obrazowe, gdyż "wypełnianie funkcji reprezentacyjnych i propagandowych wymaga wrażenia trwałości i stabilności."

Najtrudniej było odtworzyć Berghof – dom i oficjalną rezydencję Hitlera znajdującą się w Alpach Salzburskich. Scenografom udało się go stworzyć głównie dzięki prywatnym filmom nakręconym przez Ewę Braun.

Kwaterę w Wilczym Szańcu zbudowano w lesie – zajęło to dwanaście tygodni, a twórcy starali się, by jak najwierniej przypominała faktyczną kwaterę znajdującą się w dawnych Prusach Wschodnich.

Efekty ich pracy są piorunujące. "Gdy przyjechałem na stworzony przez nich plan, poczułem jakbym cofnął się w czasie" – mówi Gilbert Adler.

Wnętrza Naczelnego Dowództwa Wermachtu (między innymi gabinety Stauffenbegra, Olbrichta, czy Fromma) zbudowano w Babelsberg Studios.

Problemem było zdobycie takich rzeczy, jak swastyki – posiadanie tego typu insygniów jest nielegalne. Jednak dekoratorowi planu, Berhardowi Heinrichowi, udało się wypożyczyć je z muzeów, czy kolekcjonerów (zdobył między innymi wyposażenie pochodzące z biurka Hitlera).

Ubrać Trzecią Rzeszę: kostiumy Joanny Johnston

Kostiumy były niemniej istotne od scenografii. Bryanowi Singerowi zależało na tym, by jak najwierniej przedstawiały ubiory (czy mundury) z epoki nazistowskiej. Joanna Johnston pracowała już przy filmie wojennym – "Szeregowcu Ryanie" ("Saving Private Ryan") Stevena Spielberga.

"Filmy wojenne zawsze są wyzwaniem, ale byłam wniebowzięta możliwością zaprojektowania kostiumów do "Walkirii". Dzięki temu sporo się dowiedziałam o fascynujących czasach II Wojny Światowej" – wspomina Johnston.

Johnston współpracowała z konsultantem, Davidem Crossmanem; odwiedzała także takie miejsca, jak Muzeum Niemieckiego Ruchu Oporu w Berlinie. Korzystała z dostępnych fotografii i materiałów archiwalnych, zwłaszcza tych, które dotyczyły konkretnych bohaterów. "Uważnie przyglądałam się ubiorom. Z detali można nauczyć się czegoś o człowieku. Wydawałoby się, że mundury były do siebie bardzo podobne, ale w rzeczywistości różniły się. Każdy z oficerów miał własnego krawca, stąd każdy mundur był inny. Na podstawie zdjęć starałam się w inny kostium ubrać Tresckowa, a w inny Olbrichta" – opowiada Joanna.

Jej wizja pokryła się z wizją pozostałych twórców. Bryan i Tom entuzjastycznie podeszli do moich pomysłów. Chcieliśmy pokazać widzom coś, czego jeszcze nie widzieli" – wspomina Johnston.

Większość kostiumów dla odtwórców głównych ról była szyta ręcznie. Pomagał przy tym Michael Sloan, którego Johnston bardzo chwali. Udało się również zdobyć oryginalne stroje pochodzące z czasów II Wojny Światowej. "To było fantastyczne. Oryginalne stroje zawsze są najlepsze i niepowtarzalne. Na dodatek mamy świadomość, kto mógł je nosić i czego w nich doświadczać" – wspomina Joanna.

Johnston skupiła się na strojach dla Stauffenberga; między innymi mundurze, w którym służył w Tunezji, czy specjalnym, w którym chadzał na spotkania z Hitlerem. "Mieliśmy tylko kilka fotografii, więc projektowaliśmy kierując się przeczuciem. Z dostępnych źródeł wiedzieliśmy, że jego styl ubierania nie był odświętny. Stauffenberg często nie nosił kompletu odznaczeń, nie chciał zwracać na siebie uwagi" – tłumaczy Joanna.

Wyzwaniem było również kalectwo Stauffenberga. "Z początku nie wiedzieliśmy jak poradzić sobie z brakującą dłonią. Zdecydowaliśmy się na efekty komputerowe, ale projektując kostiumy musiałam pamiętać o takich detalach, jak na przykład ułożenie rękawów. Współpraca z Tomem świetnie się układała. Wykazał się dużą cierpliwością i nie zapominał o tym, by jedna z rak wciąż była nieruchoma" – wspomina Johnston.

Projektując stroje dla Niny, Joanna mogła puścić wodze wyobraźni. "Nina była piękną kobietą o wyśmienitym guście. Chciałam podkreślić jej kobiecość i pobawić się kolorystyką, która kontrastowałaby z szarym, wojennym Berlinem" – mówi Johnston.

Najtrudniejsze było odtworzenie strojów Hitlera, w którego wcielił się David Bamber. Kino często pokazywało go w przerysowany sposób, a Joanna chciała uniknąć jakiejkolwiek karykatury. "W 1944 roku Hitler nie miał już tak silnej pozycji, jak kilka lat wcześniej. Zaczął tracić grunt pod nogami, Bryanowi zależało na tym, by to pokazać. Wielokrotnie spotykałam się z Davidem Bamberem i wspólnie dyskutowaliśmy w czym najlepiej wygląda i co wypada najbardziej realistycznie" – wspomina Joanna.

Gdy w końcu Bamber pojawił się na planie w kompletnym mundurze, wszyscy byli w szoku. "To było wręcz niepokojące. Projektując stroje skupialiśmy się na detalach, nie zawsze myśleliśmy o kontekście. Zobaczenie Davida w naszym kostiumie było niesamowite" – mówią Johsnton i Crossman.

Stroje projektowano konsultując się z aktorami. "Niemieckie mundury są bardzo charakterystyczne. Spodnie, buty – większość ludzi od razu je rozpozna. Każdy z aktorów prezentował się w nich inaczej; to było bardzo ciekawe" – mówi Johnston.

Jak wspomina Bill Nighy – "Kostiumy są bardzo istotne, zwłaszcza w takich filmach. Mając na sobie mundur człowiek czuje się zupełnie inaczej, zachowuje się inaczej, a nawet porusza"

Praca nad "Walkirią" była dla Johnston ważnym przeżyciem. "To nie jest zwykły film, podobnie jak nie był nim "Szeregowiec Ryan". Jestem zaszczycona tym, że mogłam przy nim pracować i na swój sposób oddać hołd niezwykłym ludziom" – wspomina.

Jednym z mitów dotyczących II Wojny Światowej jest to, że wszyscy Niemcy byli zwolennikami Adolfa Hitlera. Wielu z nich było jego przeciwnikami i otwarcie przeciwstawiali się jego rządom, gdy tylko doszedł do władzy – między innymi studenci (członkowie słynnej organizacji antynazistowskiej Biała Róża), ugrupowania religijne i polityczne (między innymi socjaliści, komuniści).

Należy wspomnieć też o tych, którzy ryzykowali własne życie, by pomóc prześladowanym przez nazistów Żydom. Postaci takie, jak Oskar Schindler czy Peter Niemöller na zawsze zapisały się na kartach historii.

Najmniej mówi się o tych, którzy zasługują na szczególny szacunek – konspiratorach działających w strukturach wojskowych. Przerażeni tym, w jakim kierunku podążą Hitler, zdecydowali się na radykalne rozwiązanie – próbę obalenia rządu. Motywy jakie nimi kierowały mogły się różnić – niektórzy nie chcieli, by ich krajem rządził dyktator, inni liczyli na zmianę systemu politycznego. Wszyscy wiedzieli, że rozwiązanie jest jedno – należy odsunąć Hitlera od władzy.

Istnieją dowody na to, że już w 1936 roku oficerowie pod dowództwem generała Hansa Ostera planowali zamach na Hitlera. W 1938 generał Ludwig Beck (który potem brał udział w Operacji Walkiria) również organizował zamach, ale plan upadł. W 1939 roku stolarz Georg Elser skonstruował bombę, którą podłożył pod podium, gdzie przemawiał Hitler. Führer skrócił jednak swoje przemówienie i bomba wybuchła za późno (choć w zamachu zginęło osiem osób). Elsera aresztowano, przebywał w obozach koncentracyjnych Sachsenhausen i Dachau, został stracony w 1945 roku.

W 1943 roku zamach planował Henning von Tresckow. Współpracował z pułkownikiem Heinzem Brandtem. Umieścili bombę w samolocie, którym leciał Hitler; jednak nie doszło do wybuchu. Tresckow nie został zdemaskowany i zaangażował się w inny spisek mający na celu obalenie führera.

Zamach z dwudziestego lipca 1944 roku był najambitniejszym z planów. Spiskowcy nie tylko chcieli zgładzić Hitlera, ale i obalić nazistowski rząd. Niestety ich plan się nie powiódł, a w efekcie zdemaskowano niemal wszystkich konspiratorów działających w strukturach wojskowych. Zgładzono dwieście osób, niemal natychmiastowo aresztowano kolejne siedemset. W sumie do więzień trafiło aż pięć tysięcy osób, których określono wrogami Trzeciej Rzeszy. Egzekucje osób związanych z zamachem odbywały się niemal do ostatnich dni wojny. Mimo, iż plan się nie udał, to świat dowiedział się o niemieckim ruchu oporu. Spiskowcy biorący udział w Operacji Walkiria byli uważani za zdrajców, ale po latach uznano ich za bohaterów. W 2004 roku Gerhard Schröder oddał hołd członkom spisku przeciwko Adolfowi Hitlerowi (a także uczcił pamięć bojowników Powstania Warszawskiego, powołując się na wspólnotę ich dążeń do wolności.)

KALENDARIUM

30 stycznia 1933 Hitler zostaje kanclerzem Niemiec
30 czerwca 1934 Noc Długich Noży: akcja schwytania i wymordowania przeciwników Adolfa Hitlera wewnątrz ruchu hitlerowskiego.
18 sierpnia 1938 Ludwig Beck rezygnuje z funkcji szefa sztabu generalnego (akt protestu przeciw polityce Hitlera)
Lato 1938 roku Generał Hans Oster organizuje zamach na Hitlera; jego plan nie udaje się
9 listopada 1938 Noc Kryształowa : pogrom Żydów w hitlerowskich Niemczech
1 września 1939 Niemcy najeżdżają Polskę; początek II Wojny Światowej
8 listopada 1939 Georg Elser przeprowadza nieudany zamach na Hitlera
Lato 1941 roku Henning von Tresckow zaczyna werbować konspiratorów wśród wojskowych
13 marca 1943 Nieudany zamach bombowy na Hitlera; pomysłodawcą podłożenia bomby był von Tresckow
7 kwietnia 1943 Claus von Stauffenberg zostaje ciężko ranny podczas służby w Tunezji
24 stycznia 1943 Franklin D. Roosevelt i Winston Churchill żądają, by Niemcy się poddały
Lato 1943 roku Tresckow, Friedrich Olbricht i Claus von Stauffenberg zaczynają pracować nad Operacją Walkiria
Październik 1943 Claus von Stauffenberg zostaje oficerem sztabowym Ogólnego Urzędu Sił Zbrojnych; jednym z jego przełożonych jest Olbricht
11 lipca 1944 Stauffenberg rezygnuje z pierwszej próby zamachu
15 lipca 1944 Rezygnacja z drugiej próby zamachu
20 lipca 1944 Stauffenberg podkłada bombę w kwaterze Hitlera w Wilczym Szańcu. Tej samej nocy Stauffenberg, Olbricht, Albrecht Mertz von Quirnheim i Werner von Haeften zostają straceni na placu przy Bendlerstrasse
30 kwietnia 1945 Wojna ma się ku końcowi; Adolf Hitler popełnia samobójstwo
8 maja 1945 Niemcy się poddają

TOM CRUISE (Claus von Stauffenberg) to uznany aktor i producent, a jego kariera trwa od ponad dwudziestu lat. Trzykrotnie nominowano go do Oscara, a filmy z jego udziałem zarobiły na całym świecie ponad sześć miliardów dolarów.

Ostatnio można było go oglądać w najnowszej komedii Bena Stillera "Jaja w tropikach" ("Tropic Thunder"). W 2007 roku zagrał w "Ukrytej strategii" ("Lions for Lambs") Roberta Redfforda, a wcześniej po raz trzeci wcielił się w Ethana Hunta w "Mission Imposible 3".

Pracował z takimi twórcami, jak Francis Ford Coppola, Curtis Hanson, Franco Zeffirelli, Ridley Scott, Tony Scott, Martin Scorsese, Roger Donaldson, Barry Levinson, Oliver Stone, Ron Howard, Rob Reiner, Sydney Pollack, Neil Jordan, Brian De Palma, Cameron Crowe, Stanley Kubrick, Paul Thomas Anderson, John Woo, Michael Mann, czy Steven Spielberg. Nominowano go do Oscara za role w filmach "Urodzony czwartego lipca" ("Born on the Fourth of July"), "Jerry Maguire" i "Magnolia" (otrzymał za nie trzy Złote Globy). Krytycy chwalili jego kreacje w "Ryzykownym interesie" ("Risky Business") i "Ludziach honoru" ("Few Good Men").

Wykorzystuje swoją popularność w dobrym celu, działa charytatywnie. Organizacja Mentor-LA nagrodziła go ostatnio za działalność na rzecz dzieci.

Cruise mieszka w Los Angeles, razem z żoną Kate i trójką dzieci.

KENNETH BRANAGH (Henning von Tresckow) ukończył Royal Academy of Dramatic Art., debiutował w sztuce "Another Country" na londyńskim West Endzie, za co nagrodzono go za najbardziej obiecujący debiut. Grywał w takich przedstawieniach, jak "Henry V", "Love’s Labour’s Lost" czy “Hamlet."

W 1985 roku założył Renaissance Theatre Company. Pisał, reżyserował i grywał w sztukach – między innymi “Public Enemy," “Twelfth Night," “The Life of Napoleon," “Much Ado About Nothing," “As You Like It," “Hamlet," “Look Back in Anger," “Uncle Vanya," “King Lear," “A Midsummer Night’s Dream" i “Coriolanus."

Na West Endzie wystawił komedię "“The Play That I Wrote", którą następnie grano na Broadwayu (otrzymała nominację do nagrody Tony). W teatrze Crucible wystawił sztukę "Richard III", a w londyńskim "National Theatre "Edmunda" Davida Mameta.

W 1989 roku wyreżyserował (na podstawie własnego scenariusza) "Henryka V", za którego nominowano go do Oscara (za najlepszą reżyserię i rolę pierwszoplanową). Następnie wyreżyserował "Umrzeć ponownie" ("Dead Again"), a także "Przyjaciół Petera" ("Peter’s Friends"), za których nagrodzono go Evening Standard Peter Sellers Award za najlepszą komedię. Znów sięgnął po Szekspira – zrealizował "Wiele hałasu o nic" ("Much Ado About Nothing"). W tym samym roku nakręcił także krótkometrażowe "Swan Song", za które nominowano go do Oscara.

W 1994 roku wyreżyserował "Frankensteina" z Robertem DeNiro w roli głównej, a czarno-białe "W środku mrocznej zimy ("In the Bleak Midwinter (A Midwinter’s Tale)") otworzyło w 1996 festiwal filmowy w Sundance i zdobyło nagrodę Osello d’Oro na festiwalu filmowym w Wenecji. Kolejne dzieło Brannagha, sfilmowana, pełna wersja Hamleta, otrzymała cztery nominacje do nagrody Akademii.

W roku 2000 wyreżyserował swoją czwartą adaptację filmową Szekspira – "Stracone zachody miłości" ("Love’s Labour’s Lost") utrzymane w stylu musicalu z lat 30. ubiegłego wieku.

Ostatnio wyreżyserował "Jak wam się podoba" ("As You Like It") dla HBO, "Magiczny flet" ("The Magic Flute") oraz "Pojedynek" ("Sleuth") z Jude’em Lawem i Michaelem Caine’em.

Zagrał w takich filmach, jak "Miesiąc na wsi" ("A Month In the Country") Pata O’Connora, "Otello" Olivera Parkera, "Fałszywa ofiara" ("The Gingerbread Man") Roberta Altmana, "Celebrity" Woody’ego Allena, "Alien Love Triangle" Danny’ego Boyle’a, "Sztuka latania" ("The Theory of Flight") Paula Greengrassa, "Bardzo Dziki Zachód" ("Wild Wild West") Barry’eg Sonnenfelda, "Polowanie na króliki" ("Rabbit Proof Fence") Philipa Noyce’a, "Harry Potter i Komnata Tajemnic" ("Harry Potter and the Chamber of Secrets").

Na małym ekranie można było go oglądać w "Shackletonie" dla Chanel 4, "Ostatecznym rozwiązaniu" ("Conspiracy") za rolę w którym nagrodzono go Emmy i nominowano do Złotego Globu, czy "Warm Springs" (nominacja do Emmy, Złotego Globy i SAG)

W 2008 roku zagrał w "The Boat That Rocked" Richarda Curtisa i wystawił czechowskiego "Ivanova" na West Endzie. Wcielił się także w detektywa Kurta Wallandera w telewizyjnej ekranizacji thrillerów Henninga Mankella.

BILL NIGHY (Friedrich Olbricht) urodził się w 1949 roku w angielskim Caterham. Kształcił się w Guildford School of Acting, a debiutował na deskach Newbury’s Watermill Theatre. W Liverpoolu założył trupę teatralną (wraz z Julie Walters i Peterem Postlethwaite’em). W Londynie zadebiutował w "Comings and Goings" w 1978 roku (w Hampstead Theatre).

W latach osiemdziesiątych zaczął współpracę z Davidem Hare’em – zagrał w jego "Dreams of Leaving" dla BBC. Następnie wystąpił w "Map Of The World wystawianym w National Theatre w Londynie. Gdy Sir David został poproszony przez Petera Halla o stworzenie i kierowanie trupą aktorską, jej członkami zostali między innymi Bill Nighy i Anthony Hopkins. Pierwszą sztuką wystawianą przez tę trupę była "Prawda" – satyra napisana przez Hare’a i Howarda Bretona. Hopkins i Nighy spotkali się ponownie przy inscenizacji "Króla Leara". Dziesięć lat później Nighy zagrał w "Skyline" Sir Davida, za co nagrodzono go Barclay’s Theatre Award.

Bill często grywa w National Theatre. W 1993 roku zagrał w "Arkadii" Toma Stopparda w reżyserii Trevora Nunna, a w 2000 roku w "Blue/Orange" Joe Penhalla w reżyserii Rogera Mitchella. Jego rola została świetnie przyjęta przez krytykę, nominowano go także do Olivier Award. Zagrał w dwóch sztukach Harolda Pintera - “Betrayal" i “A Kind of Alaska." Wystąpił także u boku Judi Dench w "Seagull" Czechowa. Pracował z nią już przy "Absolute Hell" dla BBC oraz "Notatkach o skandalu" ("Notes on a Skandal") Richarde Eyre’a.

Na małym ekranie można było go oglądać między innymi w "The Men’s Room", otrzymał także nagrodę BAFTA dla najlepszego aktora za rolę w "Rozgrywkach" ("State of Play"). Zagrał w dwóch filmach telewizyjnych Stephena Poliakoffa – "Nieznanym księciu" ("The Lost Prince") i "Gideon’s Daughter". Za rolę Lawrence’a w "Dziewczynie w kawiarni" ("The Girl In the Cafe") dla HBO nominowano go do Złotego Globu.

Jego pierwsze role filmowe przyszły w latach osiemdziesiątych – zagrał między innymi w "Małej doboszce" ("The Little Drummer Girl"). W 2005 roku wystąpił w "Wiernym ogrodniku" ("The Constant Gardener"), za co nagrodzono go British Independent Film Award. Za rolę Raya Simmsa w komedii "Szalona kapela" ("Still Crazy") otrzymał Peter Sellers Award przyznawaną przez "London Evening Standard". Tę samą nagrodę otrzymał za rolę Billy’ego Macka w "To właśnie miłość" ("Love, Actually") – zdobył za nią także nagrodę od London Film Critics i BAFTA.

Na koncie ma role w takich filmach, jak "Underworld" i "Underworld 2: Ewolucje", "Wysyp żywych trupów" ("Shaun of the Dead"), "Hot fuzz – ostre psy" ("Hot fuzz"), czy "Przetrzymać tę miłość" ("Enduring Love"). W 2003 roku The L.A. Film Critics Association nagrodziło jego role w filmach "Spryciarz, kłamstwa podobne są do życzeń" ("AKA"), "Nie oddam zamku" ("I Capture the Castle") i "To właśnie miłość" ("Love, Actually"). Dużą popularność przyniosła mu rola Davy’ego Jonesa w "Piratach z Karaibów: skrzyni umarlaka" ("Pirates of the Caribbean: Dead Man’s Chest") i "Piratach z Karaibów: na krańcu świata" ("Pirates of the Caribbean: At World’s End") – nominowano go za nią do Teen Choice Awards.

Ostatnio występował na Broadwayu – u boku Juliane Moore w "Vertical Hor" Davida Hare’a. Najnowsze filmy z jego udziałem, to "G-force", "Underworld: Rise of the Lycans" i " The Boat That Rocked" Richarda Curtisa.

TOM WILKINSON (Friedrich Fromm) ma na koncie nominacje do Oscara, Złotego Globu, SAG, czy nagrody BAFTA – wszystko za sprawą roli w "Michaelu Claytonie". Jest laureatem tegorocznej nagrody Emmy za występ w "Johnie Adamsie", nominowano go także za "Recount" dla HBO.

W 2001 roku zagrał w "Za drzwiami sypialni" ("In The Bedroom"), za co nominowano do Oscara; z kolei za udział w "Goło i wesoło" ("The Full Monty") otrzymał nagrodę BAFTA. Za rolę w "Normalnym" ("Normal") dla stacji HBO otrzymał nominacje do nagrody Emmy i Złotego Globu. Ma na koncie udział w takich filmach, jak "Zakochany Szekspir" ("Shakespeare in Love"),"Batman – początek"("Batman Begins", "Zakochany bez pamięci" ("Eternal Sunshine of the Spotless Mind"),"Królowa sceny"("Stage Beauty"),"Dziewczyna z perłą"("Girl with a Pearl Earring"), "Oskar i Lucinda"("Oscar and Lucinda"), "Wilde", "Guwernantka"("The Governess"), "Patriota" ("The Patriot"),"Rozważna i romantyczna"("Sense and Sensibility"),"Porządna kobieta" ("A Good Woman"), czy "Egzorcyzmy Emily Rose" ("The Exorcism of Emily Rose").

CARICE VAN HOUTEN (Nina von Stauffenberg) zagrała ostatnio w "W sieci kłamstw" ("Body of Lies") Ridleya Scotta, "Egzorcyzmach Dorothy Mills" ("Dorothy Mills") i "Repossession Mambo" z Jude’em Lawem. Ma też na koncie udziały w produkcjach teatralnych, między innymi w "The Dutchess of Parma", gdzie zagrała u boku nagrodzonego nagrodą Emmy Pierre’a Bokmy.

Pochodzi z Leiderdorp, przyszła na świat w 1976 roku. Jej rodzicami są Margie Strassie (zasiada w radzie holenderskiej telewizji edukacyjnej) i Theodore van Houten (scenarzysta i dziennikarz telewizyjny). Jest starsza siostry piosenkarki i aktorki, Jelki van Houten. Gdy miała pięć lat, tata zabrał ją na "Napoleona" Abla Gance’a – od tamtej pory Carice fascynuje się kinem. Uczęszczała do Bonifatius Liceum w Utrechcie, gdzie zaczęła grać – wystąpiła między innymi w sztuce Hugo Clausa "“Tijl Uilenspiegehel".

W 1995 roku przyjęto ją do akademii teatralnych w Maastrichcie i Amsterdamie. Rozpoczęła też karierę telewizyjną (Labyrint, VPRO TV 1997). W 1999 roku nagrodzono ją Pisuisse Prize i 2000 Top Naeff Prize (za role teatralne). Otrzymała także Gouden Kalf (holenderskiego odpowiednika Oscara) za rolę w "Suzy Q" Martina Koolhovena.

W 2001 wystąpiła w "Amnesii" tego samego reżysera, a rok wcześniej dołączyła do Noord-Nederlands Toneel i wcieliła się w Polly w "Operze za trzy grosze". Zagrała także w "Amsterdam Kleine Komedie" – parodii "Świateł wielkiego miasta" ("City Lights"). Uwielbia amerykańskie nieme kino, zwłaszcza Charliego Chaplina oraz Flipa i Flapa.

W 2001 roku wystąpiła w "Minos", w latach 2001-2002 występowała w musicalu "Foxtrot" Annie M.G Schmidt.

Poza Holandią popularność przyniosła jej rola w "Czarnej księdze" Paula Verhoevena.. W marcu 2008 roku nagrodzono ją Rembrandt Award za rolę w "Love is All". Pojawiła się w hollywoodzkim wydaniu magazynu "Vanity Fair" (zdjęcia wykonał Wayne Maser), a "New York Magazine" ogłosił ją w styczniu 2008 Kobietą Roku.

THOMAS KRETSCHMANN (Otto Ernst Remer) urodził się na ziemiach, które wpierw były niemieckie, potem polskie, a nawet rosyjskie. We wschodnich Niemczech trenował pływanie, chciał wystartować w Igrzyskach Olimpijskich. W końcu zdecydował się na aktorstwo; w wieku dwudziestu lat dostał się do zachodniego Berlina i rozpoczął nowe życie. Po trzech latach przyjęto go do Schillertheater – niemieckiego odpowiedniks angielskiej Royal Shakespeare Company.

W 1991 roku zadebiutował w filmie "Der Mittwisser" (nagrodzono go nagrodą Max-Ophuls dla najlepszego debiutanta). Udziałem w "Stalingradzie" z 1993 roku zwrócił na siebie uwagę świata. Zagrał w "Królowej Margot" ("La Reine Margot"), "Marching in the Dark", "Syndromie Stendhala" ("The Stendhal’s Syndrome") Dario Argento, a także "Księciu Walecznym" ("Prince Valiant"). Amerykańscy widzowie mogli go oglądać w takich filmach, jak "U-571" Jonathana Mostowa, czy "Blade – wieczny łowca 2" Guillermo del Toro. Wystąpił w "Pianiście" Romana Polańskiego, "King Kongu" Petera Jacksona, a także "Next" Lee Tamahoriego. Do najnowszych filmów z jego udziałem należą "Wanted- ścigani" ("Wanted") z Angeliną Jolie, "Hellboy: Złota Armia" (:Hellboy II: The Golden Army") Del Toro i "Młoda Wiktoria" ("The Young Victoria"), gdzie wystąpiła także Emily Bunt.

Rzadko pojawia się w produkcjach telewizyjnych, ale wcielił się w Jana Pawła II w filmie "Jan Paweł II: Nie lękajcie się" ("Have No Fear: Life of John Paul II").

TERENCE STAMP (Ludwig Beck) pochodzi z Londynu. Zadebiutował w 1962 roku w filmie "Billy Bud" Petera Ustinova; otrzymał za swoją rolę Oscara. Współpracował ze światowej sławy filmowcami, zagrał w takich filmach, jak "Kolekcjoner" na podstawie powieści Johna Fowlesa w reżyserii Williama Wylera, czy "Modesty Blaise" Josepha Loseya. Trzykrotnie współpracował z producentem Joe Jannim – przy wspomnianym "Modesty Blaise", "Z dala od zgiełku" ("Far from the Madding Crown") i "Czekając na życie" ("Poor Cow") Kena Loacha.

W 1968 roku wyjechał do Włoch, by zagrać w "Historiach niesamowitych" Federico Felliniego. Spędził w tym kraju kilka lat i wystąpił między innymi w "Teoremacie" Piera Paolo Pasoliniego. Na koncie ma także udział w "The Mind of Mr. Soames" Alana Cooke’a, "Supermanie" Richarda Donnera i "Supermanie II" Richarda Lestera, "Meetings with Remarkable Men" Petera Brooka, "Wykonać wyrok" ("The Hit") Stephena Frearsa, "Link" Richarda Franklina, "Orłach Temidy" ("Legal Eagles") Ivana Retmana, "Sycylijczyku" Michaela Cimino, czy "Wall Street" Olivera Stone’a. "Prince of Shadows" hiszpańskiej reżyserki Pilar Miro, w którym zagrał Stamp, zostało nagrodzone Srebrnym Niedźwiedziem na festiwalu filmowym w Berlinie.

Po trzydziestu latach kariery zagrał w "Priscilli – królowej pustyni" ("The Adventures of Priscilla, Queen of the Desert") Stefana Elliota, a kostiumolog tego filmu, Lizzy Gardiner, otrzymała za swoją pracę Oscara. W 1999 roku wystąpił w "Angolu" ("The Limey") Stevena Soderbergha zdobywając uznanie zarówno krytyków, jak i widzów. Za rolę Wilsona nominowano go do 2000 Independent Spirit Awards, a także nagrody przyznawanej przez London Film Critic Circle (ALFS).

Stamp ma na swoim koncie udział w "Gwiezdnych Wojnach: Części I - Mrocznym widmie" ("Star Wars - Episode 1: The Phantom Menace") George’a Lucasa, "Wielkiej hecy Bowfingera" ("Bowfinger") Franka Oza, francuskiej komedii romantycznej "Moja żona jest aktorką" ("My Wife is an Actress"), a także "Nawiedzonym dworze" ("Haunted Mansion") i "Elektrze".

W 2008 roku zagrał w "Dorwać Smarta" ("Get Smart") ze Steve’em Carrellem i Anne Hathaway, a także w "Wanted- Ściganych" ("Wanted") z Angeliną Jolie i Jamesem McAvoyem. Do jego najnowszych filmów należy "Jestem na tak" ("Yes Man), w którym zagrał razem z Jimem Careyem.

Jest uznanym pisarzem, wydał trzy tomy wspomnień, powieść i książkę kucharską, której współautorką jest Elizabeth Buxtom.

EDDIE IZZARD (Erich Fellgiebel) jest jednym z najlepszych, współczesnych komików. Występuje w filmach kinowych, telewizji, a także w teatrach. Najnowsze filmy z jego udziałem to "Ocean’s 13" (wcielił się w Romana Nagela) i "Across the Universe" (zagrał pana Kite’a). Użyczył głosu Ryczypiskowi w "Opowieściach z Narni: Księciu Kaspianie" ("The Chronicles of Narnia: Prince Caspian"), można było go też usłyszeć w "Filmie o pszczołach" ("Bee Movie") Jerry’ego Seinfelda. Zagrał również w "Kitchen" na podstawie książki "Kitchen Confidential" Anthony’ego Bourdaina, kucharza znanej nowojorskiej restauracji.

W 2008 roku odbył komediowe tournee – ze swoim jednoosobowym show "Stripped" odwiedził ponad trzydzieści miast, co zajęło mu kilka miesięcy.

Ponownie wystąpił w serialu "The Riches" – wcielił się w Wayne’a Maloya, który przechodzi kryzys wieku średniego, przenosi się w żoną na przedmieścia i chce zmienić swoje życie.

Na dużym ekranie zadebiutował w 1996 roku – zagrał w "Tajnym agencie" ("Secret Agent") z Bobem Hoskinsem i Robinem Williamsem. Na koncie ma też role w "Romansach i papierosach" ("Romance & Cigarettes"), "Blueberry", "Ocean’s 12: Dogrywce" ("Ocean’s Twelve"), czy "Zakazanej namiętności" ("The Cat’s Meow") gdzie wcielił się w Charliego Chaplina.

Użyczył głosu Paskudkowi w filmie "Pięcioro dzieci i coś" ("Five Children and It"), a także Nigelowi w "Dżungli" ("Wild"). Na koncie ma role w takich filmach, jak "Rewolwer i melonik" ("The Avenger"), "Szpiedzy tacy, jak oni" ("All the Queen’s Men"), czy "Revengers Tragedy".

Wystąpił w takich przedstawieniach, jak "The Kryptogram" Davida Mameta, “Edward II; 900 Oneonta," , czy “A Day in the Death of Joe Egg" wystawianym w Londynie, ale i na Broadwayu. Otrzymał wiele nagród, nominowano go do Tony Award dla najlepszego aktora.

Zadebiutował w 1993 roku na londyńskim West Endzie jednoosobowym show "Live at the Ambassadors". Jego kolejne show, to Unrepeatable" z1994 roku, “Definite Article" z 1996 roku, “Glorious" z 1997 roku, “Dress to Kill" z 1998 roku “Circle" z roku 2000.

Za swoje dokonania komediowe otrzymał nagrody przyznawane przez Time Out i Perrier Panel, nominowano go także do Olivier Award. W 1993 i 1996 roku otrzymał British Comedy Award dla najlepszego komika stand-upowego, a za "Dress to Kill" nagrodę New York Drama Desk i dwie Emmy.

JAMIE PARKER (Werner von Haeften) w 2000 roku ukończył Royal Academy of Dramatic Art in London i od razu rozpoczął karierę teatralną. Zagrał między innymi w "The History Boys" w National Theatre. Sztuka okazała się ogromnym sukcesem, wystawiono ją na Broadwayu, aż w końcu w 20060 roku nakręcono film "Męska historia" ("The History Boys"). Po nakręceniu "Walkirii" Jamie wrócił do National Theatre, gdzie gra obecnie w "The Revenger’s Tragedy".

CHRISTIAN BERKEL (Mertz von Quirnheim) urodził się w 1957 roku w Berlinie. Gdy miał czternaście lat, przeprowadził się do Paryża, gdzie skończył szkołę, a potem studiował aktorstwo z Jeanem-Louisem Barraultem i Pierre’em Bertinem. Gdy miał dziewiętnaście lat został dostrzeżony przez Ingmara Bergmana – wziął udział w castingu do filmu "Jajo węża" ("The Serpent’s Egg"). Reżyser zasugerował mu teatr i tak od 1977 do 1993 roku Berkel grywał w niemieckich teatrach u boku takich znakomitości, jak Claus Weymann, Rudolf Boelte, czy Alexander Lang.

Na koncie ma dużo ról telewizyjnych i występy w międzynarodowych produkcjach. Jest jednym z najpopularniejszych niemieckich aktorów – w 1998 roku nagrodzono go Golden Gong za "Tatort – Schwarzem Advent". Zagrał w dwóch filmach telewizyjnych Dietera Wedela – "Der König von St. Pauli" (1998) i "Die Affäre semmerling"(2002). W 1997 roku zagrał w filmie kinowym Helmuta Dietla – "Rossini", a następnie w "The Experiment" Olivera Hirschbiegla. Na koncie ma też rolę w wojennym "Safe Conduct"; w 2004 roku otrzymał nagrodę Bambi za rolę w nominowanym do Oscara "Upadku" ("Der Untergang") Olivera Hirschbiegla.

W 2005 roku zagrał w "Planie lotu" ("Flightplan"), a dwa lata później w "Czarnej księdze" Paula Verhoevena. Razem z Andreą Sawatzki i Friedrichem von Hunem wystąpił w komedii Sherry Hormann – "Helen, Fred und Ted", a także duńsko-niemieckim "Flammen og Citroen". Do najnowszych filmów z jego udziałem należy także "Cud w wiosce Santa Ana" ("Mirakle At Santa Ana") Spike’a Lee, skończył też zdjęcia do telewizyjnego "Mogadishu Welcome".

Obecnie Berkel kręci kolejne odcinku serialu "Der Kriminalist" – wciela się w detektywa Bruno Schumanna. W 2007 roku nominowano go do Złotej Kamery za role w "Der Kriminalist", "Die Sturmflut" i "Helen, Fred und Ted"

BRYAN SINGER (reżyseria / produkcja) ma na koncie nagradzane filmy (między innymi "Publiczną terapię" ("Public access"), laureata Grand Jury Prize na festiwalu filmowym w Sundance, czy "Supermana: Powrót" ("Superman Returns") nominowanego do Oscara za efekty specjalne).

W 1995 roku nakręcił "Podejrzanych" ("The Usual Suspects"), w których zagrali Chazz Palminteri, Benicio Del Toro, Stephen Baldwin, Gabriel Byrne, Kevin Pollack i Kevin Spacey. Film otrzymał dwa Oscary – dla Kevina Spacey’ego za rolę drugoplanową i Christophera McQuarrie’ego za scenariusz. Następnym filmem Singera był "Uczeń szatana" ("Apt Pupil"), adaptacja prozy Stephena Kinga – za rolę w tym obrazie nominowano do Oscara Iana McKellena.

Dwa kolejny filmy Singera zdobyły olbrzymią popularność. Były to "X-men" z 2000 roku i "X-men 2" z roku 2003. Kluczową kwestią było to, jak filmy przyjmą fani komiksu – podzielili oni wizję Singera, podobnie jak mnóstwo nowych wielbicieli komiksu. W filmach zagrali między innymi Hugh Jackman, Patrick Stewart, Sir Ian McKellen i Halle Berry.

Singer postanowił zekranizować kolejny komiks i zrealizował "Supermana: Powrót" ("Superman Returns"). W rolę tytułową wcielił się debiutant, Brandon Routh, a Lexa Luthora zagrał Kevin Spacey. Widzowie mogli oglądać film w wersji tradycyjnej, a także trójwymiarowej (np. w Imaxach).

Singer założył w 1994 roku Bad Hat Harry Productions. Realizuje dokumenty (m.in. "Look, Up in the Sky: The Amazing Story of Superman"), mini-seriale ("Trójkąt" ("The Triangle")), filmy ("Trick’r’treat" według scenariusza i w reżyserii Michaela Dougherty’ego. Największym przebojem produkowanym przez Singera jest serial "Doktor House" ("House, M.D") z Hugh Laurie’em. Poza tym, Singer produkuje także "Seks, kasę i kłopoty" ("Dirty, sexy, Money"). W sumie, produkcje Bryana zarobiły na całym świecie ponad dwa miliard dolarów.

CHRISTOPHER McQUARRIE (produkcja/scenariusz) pochodzi z Princeton Junction w New Jersey. Pracował w agencji detektywistycznej, a po czterech latach postanowił wstąpić do nowojorskiej policji. Miałrozpocząć naukę w szkole policyjnej, kiedy dawny kolega, Bryan Singer, zaproponował mu napisanie scenariusza. "Publiczna terapia" ("Public Access") otrzymało w 1993 roku Grand Jury Prize na festiwalu filmowym w Sundance.

Dwa lata później Singer i McQuarrie zrealizowali kolejny film – "Podejrzanych" ("The Unusual Suspects"). McQuarrie’ego nagrodzono Edgar Allan Poe Award, The Independent Spirit Award, a także nagrodami przyznawanymi przez brytyjską i amerykańską Akademię Filmową. Film znalazł się na liście tysiąca najlepszych filmów sporządzonej przez "The New York Times", a postać Verbala Kinta na liście stu najciekawszych bohaterów filmowych sporządzonej przez AFI. W 2008 roku Amerykańska Gildia Scenarzystów (WGA) umieściła scenariusz "Podejrzanych" na trzydziestym piątym miejscu listy stu jeden najlepszych scenariuszy.

Przez kolejne parę lat skupiał się na scenariuszach, często inspirowanych faktami. Wyreżyserował film na podstawie jednego z nich – "Desperatów" ("The Way of the Gun"), w którym zagrali Benicio Del Toro, Ryan Phillippe, and James Caan.

NATHAN ALEXANDER (scenariusz/koprodukcja) pochodzi z Boise w Ohio. Ukończył Northwestern University, a "Walkiria" to jego pierwszy film.

GILBERT ADLER (produkcja) kierował NYSCA (New York State Council on the Arts). Wyprodukował off-broadwayowski hit “El Grande de Coca-Cola", po czym przeszedł do telewizji, gdzie nie tylko był producentem "Opowieści z krypty" ("Tales from the Crypt"), ale też pisał scenariusza i reżyserował poszczególne odcinki. Produkuje również filmy kinowe – między innymi "Władcę demonów" ("Demon Knight"), "Orgię krwi" ("Bordello of Blood"), "Dom na przeklętym wzgórzu" ("House on Haunted Hill"), "Trzynaście duchów" ("13 Ghosts"), czy "Statek widmo" ("Ghostship"). Największą popularność zdobyły "Constantine" z Keanu Reevesem i Rachel Weisz, "Starsky i Hutch" z Benem Stillerem i Owenem Wilsonem oraz "Superman: powrót" ("Superman Returns")

NEWTON THOMAS SIGEL, A.S.C., (zdjęcia) zaczynał karierę od pracy w nowojorskim Whitney Museum. Kręcił filmy dokumentalne (między innymi nagrodzone Oscarem "Witness to War" oraz "When the Mountains Tremble"). Haskell Wexler zaproponował mu współpracę i tak powstał "Latino" opowiadający o wojnie w Nikaragui.

Pracował z Oliverem Stone’em przy "Plutonie" i "Wall Street", a także przy kultowych "Podejrzanych" ("The Unusual Suspects") . W "Złocie pustyni" ("The Three Kings") Sigel zastosował nowe metody, które okazały się przełomem w kinematografii, a "Superman : Powrót" ("Superman Returns") był pierwszym filmem, który nakręcono kamerą Panavision Genesis.

Sigel pracował przy "Niebezpiecznym umyśle" ("Confessions of a Dangerous Mind") i "Miłosnych gierkach" ("Letherheads") George’a Clooneya, "Braciach Grimm" Terry’ego Gilliama, "Nothing is Private" Alana Balla, "Krwi i winie" ("Blood and white") Boba Rafelsona oraz "W sieci zła" ("Fallen") z Denzelem Washingtonem. Wyreżyserował "Punkt zapalny" ("The Point of Origin") dla HBO i "The Big Empty" z Selmą Blair, którego współ-reżyserką była jego żona, J.Lisa Chang. "Walkiria" to szósty film, który realizuje z Bryanem Singerem.

LILLY KILVERT (scenografia) kocha swoją pracę. Uważa, że scenograf powinien przede wszystkim współpracować z operatorem zdjęć, dla którego tworzy tło i reżyserem, którego wizje realizuje.

Pracuje w branży filmowej od ponad dwudziestu lat i ponad dwadzieścia jej filmów zdobyło nominacje do Oscara. Ją samą nominowano do Oscara za "Wichry namiętności" ("Legend sof the Fall") i "Ostatniego samuraja" ("The Last Samurai"), a Art. Directos Guild doceniła jej pracę nad "Czarownicami z Salem" ("The Crucible"). Pracowała między innymi z Kathryn Bigelow (nad "Dziwnymi dniami" ("Strange Days") i "Loveless"), Williamem Friedkinem ("Żyć i umrzeć w Los Angeles" ("Live and Die In LA")), Lawrence’em Kasdanem ("Kocham cię na zabój" ("I Love You to Heath")), Wolfgangiem Petersonem ("Na linii ognia" ("In the Line of Fire")), Robem Reinerem ("Pewna sprawa" ("The Sure Thing"),"Prezydent – miłość w białym domu("The American President", "Duchy Mississipi" ("Ghosts of Missisipi"), "Tylko miłość" ("The Story of Us"), Bradem Silberlingiem ("Miasto aniołów" ("City of Angels"), czy Gregorym Hoblitem ("Wojna Harta" ("Hart’s War")).

PATRICK LUMB (scenografia) pracował przy takich filmach, jak "Omen" z 2006 roku, czy "Lot Feniksa" ("Flight of the Phoenix"), a także "Batman początek" Christophera Nolana, czy "Veronica Guerin" Joela Schumachera. Na koncie ma także filmy wojenne – "Za linią wroga" ("Behinf the Enemy Lines") i "To End All Wars". Obecnie pracuje z Michaelem Mannem, nad "Public Enemies".

JOHN OTTMAN (montaż/muzyka) znany jest ze współpracy z Bryanem Singerem; skomponował muzykę filmową do "Podejrzanych" ("The Unusual Suspects"), "Ucznia Szatana"("Apt Pupil"), "X-Mena 2" i "Supermana: Początek" ("Superman Returns"). Skomponuje muzykę do następnego filmu Singera – "Superman: Man Of Steel". Za muzykę do "Podejrzanych" Brytyjska Akademia Filmowa przyznała mu nagrodę, nominowano go do Emmy za muzykę do pilotażowego odcinka "Wyspy Fantazji" ("The Fantasy Island").

Ukończył USC, od dziecka interesował się kinem, a zwłaszcza muzyką filmową. Tworząc muzykę do "Podejrzanych" wykorzystał jedynie połowę przysługującego mu budżetu, a jego kompozycje stały się równie kultowe, co sam film.

Na koncie ma muzykę do ponad trzydziestu filmów, potrafi komponować zarówno do thrillerów ("Gothika"), filmów fantastycznych ("Fantastyczna Czwórka"), czy komedii ("Kiss Kiss Bang Bang"). To wszechstronny twórca, którego pracę docenia wielu filmowców.

Wyreżyserował "Ulice strachu 2" ("Urban Legends 2"), do których także skomponował muzykę.

JOANNA JOHNSTON (kostiumy) pracowała ostatnio nad filmem "Kroniki Spiderwick" ("Spiderwick Chronicles"). Amerykańska Gildia Kostiumologów nominowała ją do nagrody za film "Był sobie chłopiec" ("Abort a Boy").

Kilkakrotnie współpracowała ze Stevenem Spielbergiem – przy "Monachium" ("Munich"), "Wojnie Światów"("War of the Worlds"), "Szeregowcu Ryanie" ("Saving Private Ryan") i "Indianie Jonesie i Ostatniej Krucjacie" (Indiana Jones and the Last Crusade"). Zrobiła też kilka filmów z Robertem Zemickisem – "Ekspres polarny" ("The Polar Express"), "Cast Away – poza światem" ("Cast Away"), "Kontakt" ("Contact"), "Forresta Gumpa", "Ze śmiercią jej do twarzy" ("Death Becomes Her"), "Powrót do przyszłości II" i "Powrót do przyszłości III".

Zadebiutowała kostiumami do "Kto wrobił Królika Rogera?" ("Who Framed Roger Rabbit" – słynna cekinowa sukienka Jessici Rabitt jest dziełem Joanny.

Pracowała przy takich filmach, jak "Za horyzontem" ("Far and Away") Rona Howarda, "Francuski pocałunek" ("French Kiss") Lawrence’a Kasdana, "Szósty zmysł" ("The Sixth Sense") i "Niezniszczalny" M. Nighta Shyamalana oraz "To właśnie miłość" ("Love, actually") Richarda Curtisa. Współpracę z Curtisem powtórzyła w 2008 roku przy filmie "The Boat That Rocked"

Więcej o filmie:


https://vod.plus?cid=fAmDJkjC