Reżyser: Konrad Aksinowicz
Urodził się 8.11.1978 roku we Wrocławiu. Wychowały go trzy fenomeny lat osiemdziesiątych: Gwiezdne wojny, klocki LEGO i Muppet Show. Przełomowy okazał się rok 1985. Projekcja "Powrotu Jedi", VI czesci "Gwiezdnych wojen", wywołała w życiu Konrada nieodwracalne zmiany, dzięki którym uwierzył, że filmowe galaktyki są najlepszym miejscem na Jego przyszłość. W liceum realizował filmy krótkometrażowe m.in.: "Alabama" (1996), za który otrzymał nagrodę Ministra Edukacji Narodowej. Po ukończeniu liceum wyjechał do Australii, gdzie został stypendystą School of Visual Arts w Sydney. W 2004 roku wrócił do Polski i poznał Konrada Stefaniaka oraz Wojtka Zielińskiego. Zjednoczeni w Moustache Film skoncentrowali swoje siły na realizacji wspólnego dla wszystkich celu – debiutu fabularnego. Zanim to jednak nastąpiło, Konrad doskonalił swoje umiejętności reżyserując teledyski i reklamy. Dziś jest uznanym reżyserem reklamowym w Polsce i zagranicą.
Scenarzysta: Cezary Harasimowicz
Scenarzysta, aktor. Po ukończeniu średniej szkoły muzycznej studiował historię sztuki w londyńskim Cortauld Institute of Art i polonistykę na KUL. W 1980 roku ukończył Studium Aktorskie przy Teatrze Polskim we Wrocławiu. Jest autorem scenariuszy i dialogów do wielu filmów. Cezary Harasimowicz jest członkiem Europejskiej Akademii Filmowej.
Producent wykonawczy: Rudolf Biermann
Ur. 1958 na Słowacji. Producent i współproducent kilkudziesięciu filmow, w tym wielu nagrodzonych na prestiżowych festiwalach. Produkował m. in.: Martina Sulika "Ogród", "Orbis Pictus", "Pejzaż", dobrze znane i cenione w Polsce. Niedawno obecna była na polskich ekranach komedia jego produkcji "Obsługiwałem angielskiego króla" Jiriego Menzla, nagrodzona Czeskim Lwem i kilkoma nagrodami na międzynarodowych festiwalach.
Producent wykonawczy: Moustache Film
Moustache Film od 2000r. znany jest z realizacji kilkudziesięciu wideoklipów, reklam oraz filmów krótkometrażowych. Od 2006r. działalność Moustache Film skupiona jest na produkcji filmów fabularnych, pierwszym jest właśnie "Zamiana". Następny projekt fabularny to koprodukcja z duńską Zentropą pod tytułem Con Fuoco.
Konrad Stefaniak, producent
Ur. 2.10.1977r. w Żarach. W latach 1997-2003 studiował w Akademii Fotografii Artystycznej we Wrocławiu (dyplom z Fotografii Multimedialnej). W 1999 roku rozpoczął studia na WRiTV im. Krzysztofa Kieślowskiego, na kierunku Realizacja Obrazu Filmowego,które zakończył w 2003r. Podczas studiów pracował jako operator nad etiudami szkolnymi.
W latach 1999-2003 pracował jako fotograf. W 2000 roku był współzałożycielem domu produkcyjnego Moustache Studio, od 2007 Moustache Film. Ostatnie latata pracy zawodowej to kilkadzisiąt filmów reklamowych oraz teledysków dla polskich i zagranicznych wytwórni muzycznych. W 2006 roku powołał do życia agencję reprezentującą młodych twórców filmowych - Moustache Crew. W 2007 roku powstaje Moustache Film Orchestra - orkiestra symfoniczna specjalizująca się w nagraniach muzyki filmowej - powstaje Moustache Film. W przygotowaniu zdjęcia do koprodukcji polsko-duńskiej, pt.: "Con Fuoco".
Wojtek Zielinski, operator
Ur. 15 czerwca 1978r. w Bolesławcu. W roku 1996 rozpoczął studia na WRiTV im. Krzysztofa Kieślowskiego, na kierunku Realizacja Obrazu Filmowego. Jeden z najzdolniejszych polskich operatorów młodego pokolenia. Podczas studiów zrealizował wiele etiud filmowych. Jest autorem kilkudziesięciu teledysków dla polskich i zagranicznych wytwórni muzycznych. Swój operatorski kunszt doskonalił realizując reklamy telewizyjne i kinowe, których ma na koncie kilkadziesiąt.
Marcin Mirowski, kompozytor
Urodził się 29.07.1976 roku w Częstochowie. Jeszcze jako uczeń Państwowego Liceum Muzycznego w Częstochowie, brał udział w licznych koncertach jako pianista i akompaniator. W latach 1995 – 1996 studiował na Wydziale Wychowania Muzycznego w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Częstochowie, następnie w Akademii Muzycznej im. K. Lipińskiego we Wrocławiu. Na swoim koncie ma współpracę z wrocławskimi teatrami: Polskim i K2 (jako kompozytor i relizator spektakli), wrocławska PWST oraz współpracę z Teatrami Lalek w Opolu, Olsztynie, Wrocławiu i Teatrem The Lab w Jerozolimie. Obecnie kontynuuje naukę na Wydziale Kompozycji, Dyrygentury, Teorii Muzyki i Muzykoterapii - specjalność: kompozycja.
W wyniku wspólpracy Marcina z producentem Konradem Stefaniakiem przy wielu krótkich projektach filmowych, produkowanych przez Moustache Studio Film, w 2007 powstaje pięćdziesięcioosobowa Moustache Film Orchestra, założona z myślą o nagraniu muzyki do debiutu fabularnego Moustache Film jak i o wynajmowaniu orkiestry do nagrań muzyki filmowej w Polsce i za granicą.
Pan zamienia się w panią, pani zamienia się w pana.
Pan Prezydent jest prawdziwym szeryfem Rzeczpospolitej, ma blisko dziewięćdziesięcioprocentowe poparcie narodu, jest legendą, jest supermacho. Pan Prezydent bardzo nie lubi gejów, bardzo lubi kobiety. Pani Prezydentowa jest typową kurą domową, która spędza samotnie wieczory, licząc dni uciekającej młodości i kolejne kochanki męża. Jest jeszcze zbuntowana córka, Agata, która najchętniej byłaby normalnym dzieckiem normalnych rodziców.
Pewnej uroczej nocy Pan Prezydent przesypia się ze swoją kusicielską asystentką. I wtedy coś zaczyna się zmieniać… Pan Prezydent z zaciekawieniem przymierza stanik małżonki, robi się bardziej wrażliwy, procenty poparcia nie wiedzieć czemu zaczynają opadać. Ale to nie jest clou nieszczęścia: Pani Prezydentowa postanawia wziąć swoje życie w swoje ręce. Ucieka ze złotej klatki, wyprowadza się z pałacu i postanawia wystartować w wyborach prezydenckich na złość i przeciw swemu mężowi. Zawiązuje sztab wyborczy, który jest babską konfraternią zbierającą się w zaprzyjaźnionym gabinecie medycyny naturalnej.
Notowania przedwyborcze wskazują, że Pani Prezydentowa ma wielkie szanse na wygraną. Mało tego, Pani Prezydentowa zaczyna chciwym okiem patrzeć na swojego bodyguarda. Na Pana Prezydenta spada następny grom z samego nieba: okazuje się, że asystentka, z którą się przespał, jest byłym mężczyzną. Wyrzuca go z pracy. Zemsta będzie słodka. Transseksualistka przechodzi do sztabu wyborczego Pani Prezydentowej i przejmuje dowodzenie w jej kampanii, zmienia wizerunek kandydatki na bardziej męski i… przesypia się z Panią Prezydentową.
Od tej chwili Pani Prezydentowa robi się jakby odrobinę bardziej męska. Jest to poniekąd zgodne ze zmieniającą się po cichutku duszą i ciałem Pani Prezydentowej.
Kobieta zamienia się pomału w mężczyznę. Bliższe są jej garnitury, potrafi przyłożyć z pięści, odkrywa smak piwa i nieuchronne działanie testosteronu.
W obliczu gwałtownie spadającego poparcia sztab wyborczy Pana Prezydenta zmienia dotychczasowy wizerunek macho na bardziej soft. Jest to poniekąd zgodne ze zmieniającą się po cichutku duszą i ciałem Pana Prezydenta, który w tajemnicy zaczyna przebierać się w damskie kiecki, odwiedza ze swoim doradcą od wizerunku klub gejowski, przeżywa ból menstuacji, bardziej obchodzi go własna córka niż polityka…
I oto nadchodzi dzień próby. Wybory. Pani Prezydentowa i Pan Prezydent stają twarzą w twarz podczas debaty telewizyjnej. Lecz starcie racji politycznych zamienia się w małżeńską kłótnię o Agatę. Pan Prezydent i Pani Prezydentowa przegrywają wybory. Znów są razem. Czy coś się zmieniło w ich prywatnym życiu? Owszem. Agata będzie miała rodzeństwo. Pan Prezydent jest w ciąży.
Spokojnie, to nie film o znanych i lubianych…
To komedia o walce płci. O walce płci rzuconej na głębokie i mętne wody walki o władzę. Jednakże polityka jest tu tylko areną, która wyzwala takie same namiętności jak seks. Cóż, w dzisiejszych czasach mężczyźni stają się bardziej kobiecy, a damy bardziej męskie. Nasz film jest pogodną, acz miejscami krytyczną, opowiastką o tym, że, mimo, iż jesteśmy z różnych światów – mężczyźni są z Marsa, kobiety ze Snikersa – to jednak możemy się dogadać. Lecz, żeby dojść do zgody, trzeba chyba zamienić się płcią i hormonami. Testosteron na estrogeni odwrotnie, aż do happy endu.
Powieść Cezarego Harasimowicza w księgarniach leży (jeśli nie została już wykupiona) na półce „fantasy". Taki też będzie film: bajka dla dorosłych. Przytoczmy słowa recenzji z książki: „…rodzinne kłopoty pary prezydenckiej, przeradzające się szybko w komedię omyłek, to żywioł farsowo-komediowy.
Jednak domowe problemy to pestka w zderzeniu z rzeczywistością co najmniej zagadkową, która pachnie - jeśli nie czarną magią, to przynajmniej bułhakowowską fantastyką.
Próżno więc szukać identyfikacji politycznej. Nie jest to ani satyra na Kwaśniewskiego, ani na obecnie panującego nam prezydenta. Jest to satyra na brak porozumienia między kobietą i mężczyzną. Owszem, umiejscowienie dwojga bohaterów w kontekście wyborów na pierwszy fotel w państwie jest o tyle uprawniona, o ile napina mocno konflikt i służy pokazaniu w komediowy sposób owych wszystkich absurdalnych zabiegów w kreacji wizerunku kandydatów.
W naszym przypadku sztaby wyborcze dochodzą do wniosku, że Pan Prezydent jest za bardzo męski, a konkurująca z nim Pani Prezydentowa jest za bardzo kobieca. Co z tego wyniknie, łatwo się domyślić, aczkolwiek nie w każdym, za przeproszeniem, szczególe. Dożyliśmy czasów, gdy to media zaczynają kreować naszą tożsamość, wmawiać nam że ideałem męskości jest metroseksualizm, a kwintesencją kobiecości agresywny feminizm. Czas trochę pośmiać się z tego. Pośmiać, nie szydzić. Otóż to!
Nasz film jest w założeniu komedią, która chce być ciepłą jeśli nie przyjazną opowieścią miłą dla oka. Ale i zwariowaną! Proszę nie spać spokojnie, ktoś może się obrazić, choć naszą tezą jest: Miłość i rodzina są najważniejsze. Ważniejsze niż wszelkie namiętności, włączając sex i politykę. Że bajka? No to co? Chcemy żeby widzowie wracali do naszego filmu, kiedy zechcą zobaczyć swój świat trochę w innych wymiarach. Tak a propos, proszę rzucić łaskawie okiem na kadr przedstawiający pałac prezydencki. To wiele wyjaśni…
Dystans do rzeczywistości przypadł do gustu czeskiemu producentowi, który wyprodukował „Obsługiwałem angielskiego króla" Jiříego Menzla według Hrabala. To znaczy, że nasza historia jest uniwersalna. No i taka, na którą przyjdą tłumnie widzowie, kobiety i mężczyźni by, być może wylądować na planecie, gdzie dwie płci porozumiewają się wreszcie tym samym językiem.
Na koniec, nieskromnie, ale trochę na zachętę jeszcze jeden cytat z recenzji powieści: „…praktycznie gotowy scenariusz filmowy: cięte, dynamiczne dialogi, pełna zwrotów akcja, perypetie przywołujące na myśl najlepsze polskie komedie jak Seksmijsa czy Kingsajz, pełnokrwiści bohaterowie oraz ostra dawka ciętego humoru zmuszają czytelnika do uważnego śledzenia fabuły i prowokują niekontrolowane wybuchy śmiechu."
I na śmiech liczymy najbardziej, pozostając z życzliwością –
Twórcy
www.zamianafilm.pl, www.monolith.pl
Jest to sytuacja precedensowa w historii polskiej kinematografii. Film "ZAMIANA" to permanentny debiut. Wszyscy twórcy tego filmu to debiutanci: producent: Konrad Stefaniak, reżyser Konrad Aksinowicz, operator: Wojciech Zieliński, reżyser dźwięku: Błażej Kafarski, kompozytor: Marcin Mirowski, scnograf: Robert Dąbrowski, kostiumograf: Malwina Wędzikowska. Początek to katowicka filmówka, gdzie na wydziale operatorskim spotkali się przyszli filmowcy.
Z upływem czasu na swojej drodze spotkali kolejnych, młodych - zdolnych, aż w końcu powstało coś na kształt dawnych "zespołów filmowych", grupa bardzo dobrze znających i lubiących się ludzi, którym przyświecał jeden cel: zrobić film. Przez kilka lat wspólnie realizowali etiudy, teledyski, reklamy, doskonaląc swoje umiejętności. W końcu determinacja, konsekwencja i odrobina szczęścia doprowadziła do realizacji w pełni niezależnego, fabularnego debiutu, którym jest właśnie "ZAMIANA".