FILM

Trick (2010)

Recenzje (1)

Bohaterem kryminalnej opowieści Jana Hryniaka jest Marek (Piotr Adamczyk), zdolny artysta, który osiągnął perfekcję w... fałszowaniu dolarów. Wiadomo, ryzykowne hobby, Marek trafia więc za kratki. Tam dzieli celę z niejakim Profesorem. Razem obmyślają wyrafinowany plan ucieczki.

Trzeba przyznać, fabuła jest misternie opracowana. Nie brakuje zwrotów akcji, siatka zależności gęsta a labirynt niedomówień kręty. Teoretycznie wszystko OK. Jest napięcie i suspens, i genialna scena finałowa. Aktorzy też spisali się na piątkę, a czasem nawet na szóstkę. Jednak jak widać, niezbędne składniki, nie gwarantują, że nie wyjdzie zakalec.

Twórcy reklamowali "Trick", jako utrzymany w stylu do klasyków "Wielki Szu" i "Vabank". I w zasadzie te porównania są uzasadnione, bo także mamy do czynienia ze zmyślną kryminalną intrygą, z zagmatwanym scenariuszem. Dzieło Hryniaka nie ma jednak tego polotu, co wspomniane produkcje. Jest jeszcze jedno "ale". Niby pojawiają się zabawne dialogi, ale to za mało. Brakuje lekkości, która odwróciłaby uwagę od pewnych niedociągnięć i pytań typu "Dlaczego wszystkie samochody w filmie są jednej marki?". Tego akurat się można domyślić, niemniej skoro zauważa się takie detale, najwyraźniej zasadnicze wątki nie są aż tak wciągające i dopracowane, jak powinny.

"Trick" to naprawdę niezły film, tylko po prostu nie tak błyskotliwy, jak mógłby być.

Więcej o filmie:


https://vod.plus?cid=fAmDJkjC