FILM

Apartament (2004)

Wicker Park

Recenzje (1)

Głównym bohaterem obrazu Paula McGuigana jest Matthew (Josh Hartnett). Poznajemy go w momencie, gdy planuje małżeństwo z siostrą swojego szefa. Do zaręczyn jednak nie dochodzi, gdyż bohater przypadkowo spotyka Lisę (Diane Kruger) - dawną ukochaną, która dwa lata wcześniej opuściła go bez słowa wyjaśnienia. Matthew nigdy tak naprawdę nie pogodził się z jej stratą i teraz postanawia, że nie pozwoli jej wymknąć się drugi raz.

Dzieło McGuigana ma kilka słabych punktów. Pierwszym z nich jest aktorstwo. Hartnett, starając się schować za obojętnym wyrazem twarzy pokłady głębokiej namiętności i nieszczęścia, przypomina kopię Keanu Reevesa. Partneruje mu Kruger, której występ można podsumować jedną z kwestii wypowiedzianych w filmie przez jej bohaterkę: "Zrób mi zdjęcie, czuję się dziś taka piękna". Drugie rozczarowanie to scenariusz, który z początkowej opowieści w stylu Alfreda Hitchcocka w finale zmienia się w melodramatyczny kicz. Mimo tych wad film ogląda się z przyjemnością a może raczej z dreszczykiem emocji.

Na koniec warto wspomnieć, że restauracja, w której dochodzi do przełomowych wydarzeń w życiu bohaterów, nazywa się Bellucci’s. To miły ukłon w kierunku włoskiej aktorki, Moniki Bellucci, która zagrała główną rolę w oryginalnym filmie. "Apartament" jest bowiem przeróbką francuskiej produkcji z 1996 roku w reżyserii Gillesa Minouni. Na planie tego obrazu Bellucci poznała swojego przyszłego męża, aktora Vincenta Cassela. Dla romantyków będzie to wystarczający dowód na to, iż opowieść ta - zarówno jej oryginalna wersja, jak i remake - ma w sobie coś, co uwodzi.

Więcej o filmie: