FILM

Jak zatrzymać ślub (2014)

Hur man stoppar ett bröllop
Inne tytuły: How to Stop a Wedding

Recenzje (1)

Amanda (Lina Sundén) i Philip (Christian Ehrnstén) chcą zrujnować ceremonię ślubną w Sztokholmie. Traf chciał, że jadą na nią tym samym pociągiem z Malmö, lądują nawet w tym samym przedziale. Oboje mają też złamane serca. Amanda ma naturę mściciela, porywczą i nieprzewidywalną. Christian jest niepoprawnym romantykiem i wierzy, że sztuczka rodem z kadrów "To właśnie miłość" pozwoli mu odzyskać ukochaną.

Początkowo rozmowa pełna banałów nie klei się, nie pomaga też mikroskopijna przestrzeń przedziału (skądinąd obskurnego, jak na skandynawskie warunki). Amanda i Philip jakoś muszą się znosić, podróż do Sztokholmu trwa ponad pięć godzin (swoją drogą w tak krótkim czasie powstał cały film). Planują swoje wystąpienia na ceremonii. Kręcą próbne klipy, ronią łzy przed ekranem telefonu. Oderwani od rzeczywistości, zamknięci w wyłożonym sklejką wagonie zaczynają ujawniać kolejne sekrety.

Dobrze, że "Jak zatrzymać ślub" trwa tylko godzinę z niewielkim okładem, inaczej pełnometrażowy debiut Drazena Kuljanina mógłby nas zamęczyć. Ograniczenia techniczne i przestrzenne wymuszają nader skromną pracę kamery, dominuje tylko wszechobecny beż i śnieg za oknem.

Pociąg wydaje się zawieszony w czasie, tak jakby jechali nim tylko Amanda, Philip i ich bagaż emocjonalny. Sundén i Ehrnstén wyjątkowo sprawnie radzą sobie w tej klaustrofobicznej atmosferze, chemia między nimi sprawia, że obraz nie jest statyczny. Nie jest też nudny i banalny, choć Kuljanin bierze na warsztat odwieczne motywy nieodwzajemnionej miłości i zawiści. Miejmy nadzieję, że jego romans z kinematografią nie będzie jednorazowy jak przyjaźnie z przedziału.

Więcej o filmie:


https://vod.plus?cid=fAmDJkjC